Pojawił się pomysł, by zamiast przekazywać unijne pieniądze polskiemu rządowi, Komisja Europejska sama przekierowywałaby je do samorządów, pomijając np. te, które ogłosiły się tzw. strefami wolnymi od ideologii LGBT – pisze „Rzeczpospolita”. Gazeta zaznacza przy tym, że „kwestia praworządności traci na ważności”.

Jak podaje w swoim środowym wydaniu dziennik „Rzeczpospolita”, pojawił się nowy pomysł na dzielenie funduszy unijnych. Przypomnijmy, że od pewnego czasu forsowane są pomysły mające na celu odcięcie od nich samorządów, które oficjalnie chcą blokować działania związane z promocją ideologii LGBT, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. Tydzień temu pisaliśmy, że Komisja Praw Kobiet i Równouprawnienia Parlamentu Europejskiego chce zawieszenia funduszy regionom, które zadeklarowały się jako „strefy wolne od LGBT”. Eurodeputowani ostrzegają, że PE nie wyrazi zgody na budżet UE na lata 2021-2027, jeżeli nie będzie on uzależniony od przestrzegania zasad praworządności i przestrzegania praw mniejszości, szczególnie seksualnych.

O takim podejściu eurodeputowanych pisze również „Rzeczpospolita”. Zaznacza jednak, że Parlamencie Europejskim istnieje świadomość, że ewentualne zamrożone funduszy za łamanie praworządności byłoby karaniem społeczeństwa. Dlatego w środowisku liberałów z grupy Renew Europe pojawił się pomysł, by w razie sankcji Komisja Europejska przekierowała część pieniędzy. Zamiast przekazywać je rządowi, który następnie rozdziela pieniądze pomiędzy końcowych odbiorców, KE miałaby je przekazywać bezpośrednio samorządom i organizacjom pozarządowym.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

W ten sposób te samorządy, które przyjęły uchwały przeciwko szerzeniu ideologii LGBT, zostałyby pozbawione unijnych funduszy, a te które tak nie uczyniły, mogłyby liczyć na dalsze wsparcie. Pomysł ten argumentuje się tym, że pieniądze z polityki spójności nie mogą być wydawane z naruszeniem unijnych wartości.

Jednocześnie „Rzeczpospolita” zaznacza, że kwestia praworządności traci na ważności. Choć propozycja łączenia pieniędzy z „wartościami UE” wciąż jest aktualna, to sam mechanizm uchwalania takich decyzji został złagodzony. Co więcej, jest coraz mniejsza presja na to, by ten mechanizm zaostrzać.

Jeden z unijnych dyplomatów w nieoficjalnej rozmowie z „Rz” powiedział, że jakiś mechanizm w porozumieniu o budżecie UE na pewni się znajdzie, ale zaznacza, że musi on zostać przyjęty jednomyślnie, w tym przez Polskę i Węgry, co do których Bruksela wyraża najwięcej uwag w kwestii przestrzegania praworządności. Gazeta pisze, że z tego powodu praktycznie upadł już pomysł, żeby taka decyzja zapadała mniejszością głosów, czego chciała Komisja Europejska.

W ten czwartek, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, szef Rady Europejskiej Charles Michel ma przedstawić propozycję budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027. Część eurodeputowanych domaga się, by budżet był uzależniony od przestrzegania w danym kraju zasad praworządności.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Wzywamy Komisję Europejską do zawieszenia finansowania funduszy strukturalnych w regionach, w których byłyby one wykorzystywane na działania przeciw LGBTI+, co narusza wartości UE” – czytamy w opinii Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia PE, którą tydzień temu przygotowała jej szefowa, austriacka eurodeputowana z frakcji socjaldemokratów Evelyn Regner.

Jak pisaliśmy, w rozmowie z dziennikarką tej stacji jeden z dyplomatów powiedział, że w Unii Europejskiej rośnie oburzenie na „pogłębiającą się w Polsce z powodu przyzwolenia władz atmosferę nienawiści do osób LGBT”. Ponadto, według uzyskanych przez korespondentkę radia informacji, ze strony eurodeputowanych „jest duża presja”, aby w raporcie na temat praworządności w Polsce znalazł się zapis, iż polityka spójności nie może dyskryminować. W opinii wspomnianego dyplomaty „byłoby to ostrzeżenie i wezwanie Komisji Europejskiej do wyciągania konsekwencji wobec regionów, które wprowadzają takie strefy”.

Przeczytaj: Sąd: uchwała gminy Lipinki przeciwko ideologii LGBT jest zgodna z prawem

Czytaj również: Tzw. edukacja seksualna w szkole bez zgody rodziców? Sąd unieważnił deklarację gm. Istebna ws. ideologii LGBT

We wtorek Komisja Swobód Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych PE przyjęła kolejny krytyczny raport w tej sprawie dotyczący Polski. Skrytykowano w nim zmiany w polskim sądownictwie, a także, jak pisze „Rzeczpospolita”, dyskryminację mniejszości, „ograniczanie wolności akademickiej i swobody zgromadzeń, naruszanie prywatności, ograniczanie praw reprodukcyjnych kobiet czy brak edukacji seksualnej”. Komisja ponownie postuluje także przypomnienie tym samorządom, które ogłosiły się tzw. strefami wolnymi od ideologii LGBT, że pieniądze z unijnej polityki spójności nie mogą być wydawane z naruszeniem „unijnych wartości”. Komisja oczekuje do Komisji Europejskiej, że będzie zawieszać fundusze dla tych gmin, które takie strefy zadeklarowały.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak informowaliśmy, w czerwcu br. wiceszefowa Komisji Europejskiej Viera Jourova powiedziała w europarlamencie, że KE będzie naciskać, aby w przyszłym budżecie Unii Europejskiej znalazły się mechanizmy, które uzależniałyby wypłatę środków unijnych od przestrzegania praworządności. Szef MSZ Jacek Czaputowicz powiedział w maju bieżącego roku, że Polska jest przeciwna powiązaniu wielkości funduszy UE z praworządnością. Argumentował to brakiem możliwości ustanowienia obiektywnych kryteriów mechanizmu.

Wcześniej marszałkowie pięciu województw otrzymali list od Komisji Europejskiej, w którym krytycznie oceniono podjęte uchwały dotyczące tzw. stref wolnych od ideologii LGBT. KE groziła też polskim samorządom możliwością odcięcia im dostępu do unijnych środków.

Czytaj również: Polska najbardziej „homofobicznym” państwem w UE

W grudniu ubiegłego roku Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą „stref wolnych od LGBT”. Wówczas europosłowie wezwali KE do potępienia wszelkich publicznych aktów dyskryminacji osób ze środowisk LGBT+. Ponadto, zażądali też przypominania krajom członkowskim, że fundusze unijne nie mogą być wykorzystywane do celów dyskryminacyjnych i wezwały KE do monitorowania sytuacji pod tym względem. Samorządy, które przyjęły dokumenty dotyczące ideologii LGBT broniąc się argumentowały, że nie wykluczają takich osób, jak homoseksualiści, tylko protestują przeciwko szkodliwej ideologii i promują wartości tradycyjnej rodziny.

CZYTAJ TAKŻE: Papież Franciszek: Jednym z głównych przejawów zła we współczesnym świecie jest ideologia gender

„Rz” / interia.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz