W dyskusji między Parlamentem Europejskim, Radą UE a Komisją Europejską ws. Zielonych Certyfikatów, czyli tzw. paszportów covidowych pojawił się problem polityczny. Europosłowie domagają się darmowych testów na koronawirusa, by nie dyskryminować niezaszczepionych. Przeciwko są Rada UE i KE.

Jak podaje brukselska korespondentka radia RMF FM, na linii Parlament Europejski – Rada UE doszło do spięcia w sprawie Zielonych Certyfikatów, zwanych też „paszportami szczepionkowymi” lub „covidowymi”. Mają one informować, czy ich posiadacze zostali zaszczepieni przeciwko COViD-19, czy mają przeciwciała po przebytej chorobie lub aktualny, negatywny test na koronwirusa. Stacja wyjaśnia, że takie certyfikaty przede wszystkim „mają ułatwić nam podróżowanie już w te wakacje”.

W piątek ma ruszyć test pilotażowy Zielonego Certyfikatu w pierwszej grupie krajów UE. Polska weźmie w tym udział pod koniec maja. Test polega na zweryfikowaniu funkcjonowania systemu informatycznego i jego połączeń krajowych. Jednak jeden z unijnych dyplomatów w rozmowie z RMF FM powiedział, że „w dyskusji między Parlamentem Europejskim, Radą UE a Komisją Europejską pojawił się problem polityczny”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Stacja wyjaśnia, że spór dotyczy tego, czy testy na koronawirusa będą darmowe. Eurodeputowani domagają się, żeby przyjąć takie właśnie rozwiązanie, gdyż inaczej osoby, które się nie zaszczepią, będą przez system dyskryminowane. Wynika to z faktu, że prowadzone obecnie szczepienia są dla szczepionych darmowe, natomiast za testy wykonywane we własnym zakresie trzeba zapłacić, a w niektórych krajach są one bardzo drogie.

Na darmowe testy nie chce się jednak zgodzić Rada Unii Europejskiej, czyli rządy krajów członkowskich. Podkreśla, że decyzja w sprawie testów należy do kompetencji krajowych, a nie unijnych. Rada UE ma przy tym poparcie ze strony Komisji Europejskiej, gdyż zgodnie z traktatami kwestie zdrowotne pozostają w gestii państw członkowskich. Bez aprobaty ze strony Rady UE i KE nie można podjąć decyzji na szczeblu unijnym.

Tym samym, w negocjacjach międzyinstytucjonalnych doszło do impasu. Jak podaje RMF FM, rozmowy mają być wznowione na początku przyszłego tygodnia. Wówczas ma się okazać, czy faktycznie będziemy mieć do czynienia z blokadą negocjacji.

Według ustaleń RMF FM, rozważane jest obecnie rozwiązanie, zgodnie z którym decyzja o Zielonym Certyfikacie będzie unijnym prawem, a sprawa darmowych testów – tylko zaleceniem.

Dodajmy też, że europosłowie chcieli, żeby dokument nosił nazwę „unijny certyfikat COVID-19”, a nie „cyfrowy zielony certyfikat”, jak zaproponowała Komisja Europejska. Podkreślili też, że aby uniknąć dyskryminacji osób nieszczepionych oraz ze względów ekonomicznych, kraje członkowskie UE powinny zapewnić ludziom powszechnie dostępne i bezpłatne testy.

Zgodnie z planami, cały system ma być w pełni operacyjny i technicznie całkowicie przygotowany za niespełna miesiąc, czyli od początku czerwca. Jednak unijne rozporządzenie wejdzie w życie dopiero w drugiej połowie czerwca, po tym jak porozumienie osiągną PE, KE i Rada UE. Wcześniej, w pierwszej połowie czerwca w Parlamencie Europejskim przewidziane jest głosowanie. o: po osiągnięciu przez trzy instytucje porozumienia. Decyzję musi przegłosować na sesji plenarnej Parlament Europejski: to głosowanie zaplanowane jest w pierwszej połowie czerwca. Później decyzja może wejść w życie we wszystkich krajach członkowskich UE. Zgodnie z założeniami, wszystkie będą mogły już w pełni korzystać z systemu tzw. Zielonych Certyfikatów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Komisja Europejska ma stworzyć specjalny portal, który zapewni weryfikację Certyfikatów w całej Unii i będzie wspierać państwa członkowskie w technicznym wdrażaniu tych dokumentów.

Jak pisaliśmy, pod koniec kwietnia br. Parlament Europejski przyjął rezolucję, popierając wydawanie unijnych certyfikatów szczepionkowych. Umożliwiło to rozmowy z państwami członkowskimi nad ostatecznym kształtem regulacji. Dokument może być w formie tradycyjnej, czyli papierowej lub cyfrowej. Zgodnie z założeniem, ma ułatwić poruszanie się po krajach członkowskich UE, ale nie będzie służył jako dokument podróży czy warunek korzystania z prawa do swobodnego przemieszczania się. Wcześniej premier Mateusz Morawiecki zapowiadał, że jeśli „cała Europa przyjmie pewne praktyki”, to Polska „we właściwym momencie” również może to uczynić.

Jak informowaliśmy, pod koniec lutego przywódcy państw członkowskich UE podczas nieformalnego wirtualnego szczytu zgodzili się co do potrzeby wprowadzenia cyfrowych świadectw szczepień. Dzięki takim dokumentom osoby zaszczepione oraz osoby, które wyzdrowiały po COVID-19, mogłyby swobodnie poruszać się po UE lub nawet poza jej granicami. Według Deutsche Welle, do wprowadzenia wspólnego unijnego świadectwa szczepienia wzywały zależne od turystyki kraje południa Europy, takie jak Grecja i Hiszpania.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W lutym br. rząd Izraela zatwierdził otwarcie m.in. sklepów, targowisk i hoteli. W wydarzeniach kulturalnych uczestniczyć będą mogli jedynie ozdrowieńcy oraz osoby, które zostały zaszczepione przeciw Covid-19. Także tylko oni będą mogli korzystać z basenów i siłowni. Do zastosowania podobnych rozwiązań skłaniają się Niemcy.

Rmf24.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz