„Wieki wspólnej historii Polaków i Litwinów, ale również Białorusinów i Ukraińców, bliskie sąsiedztwo i wspólna ocena realiów międzynarodowych budują w nas silne poczucie solidarności” – mówił na forum litewskiego parlamentu prezydent Andrzej Duda.

We wtorek prezydent Andrzej Duda wystąpił na forum litewskiego parlamentu. „Laisvi su laisvais, lygūs su lygiais”. „Wolni z wolnymi, równi z równymi”. Te słowa są syntezą Unii Lubelskiej – wielkiego dzieła politycznego i cywilizacyjnego, którego wspaniałe dziedzictwo jest do dzisiaj niezmiernie inspirujące dla obu naszych narodów, dla naszego regionu, ale co chciałbym z całą mocą podkreślić – dla całej Europy, zwłaszcza tej Europy Zjednoczonej, Unii Europejskiej, której dzisiaj jesteśmy członkami” – powiedział na wstępie swojego przemówienia.

Przypomnijmy, że we wtorek prezydent Polski Andrzeja Dudy wraz ze swoją małżonką rozpoczął oficjalną, dwudniową wizytę na Litwie. Według oficjalnych deklaracji, wizyta ma być związana z 500. rocznicą urodzin króla Zygmunta Augusta. Polski prezydent odbył rozmowę „w cztery oczy” z prezydentem RL, Gitanasem Nausėdą, po czym rozpoczęły się rozmowy dwustronne delegacji polskiej i litewskiej pod ich przewodnictwem. Omawiano kwestie dotyczące m.in. współpracy w ramach walki za pandemią koronawirusa, a także zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa i obronności w regionie, realizacji strategicznych projektów energetyczno-transportowych, stosunków transatlantyckich oraz sytuacji w państwach Partnerstwa Wschodniego Unii Europejskiej. Prezydenci Polski i Litwy podpisali też deklarację o ustanowieniu polsko-litewskiej Rady Prezydenckiej. Ma ona spotykać się raz w roku, na przemian w Polsce i na Litwie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Andrzej Duda wiele miejsca w swoim wystąpieniu poświęcił nawiązaniom do historii. Przypomniał o 500. rocznicy urodzin króla Zygmunta Augusta i podkreślał jego rolę w zawarciu Unii Lubelskiej.

„Bardzo się cieszę, że Polacy i Litwini mają poczucie wspólnoty dziejowego losu. Zwłaszcza w ostatnich latach to poczucie staje się coraz mocniej ugruntowane. I śmiało mogę powiedzieć, to powód do wielkiej satysfakcji. (…) Co więcej – skoro mamy wspólną, wielką historię, to mamy i wspólną, nawzajem nas wiążącą i obiecującą przyszłość. Dumni z dziejowych osiągnięć, wiedząc, skąd przychodzimy i jakie wartości nas łączą, wiemy również, jakimi drogami chcemy pomyślnie kroczyć w świecie XXI wieku, a mam nadzieję, że i później” – mówił polski prezydent.

Andrzej Duda zachwalał czasy panowania dynastii Jagiellonów, których zwieńczeniem była jego zdaniem Unia Lubelska z 1569 roku, kiedy to, jak powiedział, została utworzona „Rzeczypospolita Obojga Narodów” [Koronę Królestwa Polskiego i Wielkie Księstwo Litewskie połączone w jedno państwo oficjalnie zwano „Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie”, później także „Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska” czy „Rzeczpospolita Królestwa Polskiego”; określenie „Rzeczypospolita Obojga Narodów” pochodzi z końca XVIII wieku – red.].

PRZECZYTAJ: Nasi praojcowie nie budowali państwa wielonarodowego

Według Dudy, Unia Lubelska jest „wspaniałym przykładem skutecznej budowy wspólnoty politycznej wolnych i równych narodów, połączonych na mocy wzajemnej woli, a nie na drodze podboju lub dominacji. Narodów, które się ze sobą zaprzyjaźniły, które chciały razem żyć w przyjaźni i wspólnie budować jak najlepszą przyszłość”.

„Mimo oddalenia w czasie, wyraźnie można dostrzec w Unii Lubelskiej prekursorkę dzisiejszej Unii Europejskiej” – mówił polski prezydent. „To my, Polacy i Litwini, swoją mądrością, odpowiedzialnością i dalekowzrocznością stworzyliśmy ten zjednoczony organizm dla wspólnego bezpieczeństwa i pomyślności. Związek Polski i Litwy (…) był unikatowy w skali ówczesnej Europy i świata, śmiało można powiedzieć w ówczesnej skali – absolutnie niepowtarzalny”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Duda dodał też, że Unia Lubelska „jest w jakimś sensie lustrem, w którym może się przejrzeć również i współczesna integracja europejska”. Zaznaczył też, że Polacy i Litwini mają w sobie od pokoleń, w genach, „umiłowanie wolności, to poczucie podmiotowości, godności i dumy”, którego nikt nigdy nie odbierze. Podkreślał też tolerancję religijną Zygmunta Augusta:

„Podczas, gdy Europa wstrząsana była wojnami i prześladowaniami na tle religijnym, król Polski i wielki książę litewski Zygmunt August deklarował: „Nie jestem królem waszych sumień”. Był bowiem świadom, że wśród mieszkańców Korony i Litwy są katolicy, prawosławni, protestanci, wyznawcy religii mojżeszowej, Ormianie, karaimi i muzułmanie. Duch dialogu i tolerancji wspaniale został wyrażony, tuż po śmierci króla, w akcie konfederacji warszawskiej 1573 roku, która gwarantowała pokój między różniącymi się w wierze oraz zapewniała innowiercom równouprawnienie z katolikami i opiekę państwa. To jeden z najwspanialszych pomników poszanowania inności, wolności sumienia i tolerancji w ludzkich dziejach, wpisany na listę UNESCO „Pamięć Świata”. Chcemy pamiętać, że Rzeczpospolita doby Zygmuntowskiej szanowała swe mniejszości, co pomnażało jej siłę, spójność i pomyślność”.

Andrzej Duda przypomniał też o zwycięskiej bitwie pod Grunwaldem, a także walce z ekspansją państwa moskiewskiego.

„To historia, ale to ważna lekcja. Tak jak pradziadowie, rozumiemy także i my, że losy Polski i Litwy są wzajemnie ze sobą powiązane i że w obliczu zagrożenia zawsze powinniśmy się wspierać” – powiedział. Zwrócił uwagę na przeznaczanie odpowiednich środków na obronność i „z satysfakcją” przypomniał o ratyfikacji polsko-amerykańskiej umowy o wzmocnionej współpracy obronnej, „ która przyczyni się do zagwarantowania trwałej amerykańskiej obecności w naszym regionie i na pewno stanowi dobrą wiadomość także dla Litwy”.

„Tragiczne losy Rzeczypospolitej Obojga Narodów oraz tragiczne dla Polski i Litwy rezultaty II wojny światowej uczą nas, że tak jak siła bez prawa jest zbrodnią, tak też prawo bez siły jest fikcją” – zaznaczył polski prezydent.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Wieki wspólnej historii Polaków i Litwinów, ale również Białorusinów i Ukraińców, bliskie sąsiedztwo i wspólna ocena realiów międzynarodowych budują w nas silne poczucie solidarności” – podkreślił Duda. Zwrócił też uwagę na potrzebę solidarności z pomajdanową Ukrainą i protestującym na Białorusi ruchem opozycyjnym:

„Solidarność z Ukrainą, która umacnia swoją niepodległość i niezależność oraz broni integralności terytorialnej, a także z Białorusią, walczącą o poszanowanie demokracji i praw obywatelskich, o przywrócenie wielowiekowych wolnościowych tradycji – to dla nas element niezmiernie ważny. Nie ma chyba takiego serca w Polsce i na Litwie, które nie zabiło żywiej na widok prastarych znaków Pogoni, powiewających nad tłumami białoruskich demonstrantów”.

Polski prezydent przypomniał w tym kontekście, że w tym roku Polska, Litwa i Ukraina powołały tzw. Trójkąt Lubelski. Nawiązał przy tym do zaproszenia do tego grona również Białorusi, dając przy tym do zrozumienia, że chodzi tu nie o urzędującego prezydenta Aleksandra Łukaszenkę, lecz o kogoś reprezentującego ruch opozycyjny:

„Wiem, że tu w Wilnie zrodził się pomysł dostawienia do tego Trójkąta pustego krzesła, oczekującego na przedstawiciela Białorusi, który będzie posiadał demokratyczny mandat od swojego narodu. Jestem pewien, że tak Polacy, jak i Litwini, powitają go z serdeczną radością i entuzjazmem, gdy wreszcie się pojawi”.

Andrzej Duda zaznaczył, że nawiązaniem do potęgi gospodarczej I RP [PAD konsekwentnie unika tego terminu w swoich wystąpieniach, posługując się w zasadzie wyłącznie określeniem „Rzeczypospolita Obojga Narodów” – red.] jest promowana obecnie przez polskie władzę tzw. Inicjatywa Trójmorza. Jego zdaniem, jest to też „historyczna szansa” dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Podziękował też rządowi litewskiemu, że w tym roku zadecydował o przystąpieniu do Funduszu Inwestycyjnego Inicjatywy Trójmorza, deklarując wkład finansowy w wysokości 20 mln euro. „To ważna decyzja, która obrazuje nasze wspólne dążenie do jak najpełniejszego wykorzystania potencjału gospodarczego regionu, a także świadczy, że mamy pomysły i sposoby służące przezwyciężaniu kryzysu ekonomicznego wywołanego pandemią”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Dzieło Zygmunta Augusta, wspólna sprawa Polaków i Litwinów – Rzeczpospolita Obojga Narodów – nie stała się historycznym epizodem, lecz trwała, z licznymi sukcesami, przez ponad dwieście lat. Zakorzeniła się nie tylko jako organizm polityczny, ale także jako żywotna idea w sercach naszych narodów. Gdy spadły na nas ciosy zaborców, idea ta miała ciągle mężnych i wytrwałych obrońców. Bohaterów tej walki, powstańców styczniowych, chowaliśmy tu w Wilnie wspólnie niespełna rok temu w litewskiej i polskiej asyście wojskowej. Głęboko czujemy, że dziedzictwo dawnej Rzeczypospolitej ciągle przemawia do nas i jest stale obecne” – mówił Duda. „Niech postać Zygmunta Augusta, jego dokonania, a zwłaszcza największe spośród nich, Unia Lubelska, będą dla Polaków i Litwinów stałą chlubą i inspiracją. Niech prowadzą nas do urzeczywistnienia najambitniejszych zamiarów. Jestem przekonany, że mamy w sobie siłę i sprawczość, aby przeznaczeniem bliskich sobie Polski i Litwy pozostawał na zawsze niepodległy, bezpieczny byt oraz rozwój, pomyślność i szczęście. Niech Bóg błogosławi Polsce i Litwie. Niech Bóg błogosławi Litwinom i Polakom”.

W swoim przemówieniu Andrzej Duda nie poruszył żadnych zasadniczych kwestii dotyczących Polaków na Litwie.

PRZECZYTAJ: Duda w Wilnie: wierzę, że będziemy budować Europę Środkową Wielu Narodów

Czytaj również: Prezydent RP: bardzo się cieszę, że Białorusini uważają Kalinowskiego za swojego bohatera [+VIDEO]

Jak pisaliśmy, wcześniej, podczas wspólnej konferencji prasowej obu prezydentów, Andrzej Duda zaznaczył, że jego wizyta na Litwie ma wymiar symboliczny. Między innymi dlatego, że przypada ona na okres powyborczy na Litwie, w czasie zmiany władzy i formowania nowego rządu przez konserwatystów i liberałów.

„Relacje polsko-litewskie są niezależne od zmian na litewskiej scenie politycznej. Podobnie, jestem przekonany, są niezależne od zmian na polskiej scenie politycznej. (…) Liczę na to, że uda nam się relacje dobrosąsiedzkie podnosić na jeszcze wyższy poziom” – mówił w Wilnie prezydent Andrzej Duda.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Cieszę się, że stosunki z naszym partnerem strategicznym – Polską – były, są i, nie wątpię, będą nadal mocne i stabilne” – mówił z kolei Nausėda. „Już konsultowałem się i rozmawiałem na ten temat z liderami partii politycznych i mogę zapewnić, że wszyscy wyrazili chęć i życzenie dalszego rozwijania korzystnej dla obu stron współpracy i dążenia do jeszcze lepszych wyników”.

„To były bardzo dobre lata współpracy polsko-litewskie. To były lata przyjaźni naszych prezydentów. Nie mam żadnych wątpliwości, że my tę dobrą tradycję w tej chwili kontynuujemy. Liczę na to, że uda nam się relacje dobrosąsiedzkie podnosić na jeszcze wyższy poziom” – podkreślił prezydent Andrzej Duda.

Przypomnijmy, że podczas wspólnej konferencji prasowej litewski prezydent powiedział, że w czasie rozmowy z Andrzejem Dudą poruszył kwestię ochrony praw człowieka w Polsce. Ponadto, wezwał do dialogu z polskim społeczeństwem w związku z proaborcyjnymi protestami w naszym kraju.

„Moje stanowisko jest jasne: zawsze opowiadałem się i będę opowiadać się za przestrzeganiem praw i wolności człowieka oraz za bezstronnym dialogiem ze społeczeństwem. Podążam też za tymi postulatami, jeżeli chodzi o podejście do zdrowia reprodukcyjnego kobiet w Polsce” – zaznaczył litewski prezydent. Wyraził również nadzieję, że Polska jako „jedna z najstarszych demokracji w Europie” będzie dążyć do „konstruktywnego dialogu ze wszystkimi warstwami społeczeństwa”. Wiadomo również, że rozmowy prezydentów Polski i Litwy dotyczyły budżetu Unii Europejskiej i tzw. Funduszu Naprawczego. Litewski przywódca opowiedział się za jego szybkim zatwierdzeniem, nawiązując przy tym do zapowiedzianego przez Polskę i Węgry weta wobec ram budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027, zakładających uzależnianie wypłat środków z niego od przystawalności prawa państw członkowskich do kryteriów praworządności ustalanych przez eurokratów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Z oficjalnych relacji nie wynika, żeby polski prezydent odniósł się do tych wypowiedzi ze strony litewskiego prezydenta. Na Twitterze zamieścił natomiast wpis, w którym w ciepłych słowach komentuje swoje spotkanie z Nausedą.

Czytaj także: Litwa: inauguracja nowego parlamentu. Polka z AWPL-ZChR starostą frakcji mieszanej

prezydent.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz