Ukraina złożyła wniosek o konsultacje z Unią Europejską w związku tym, co Kijów uznaje za ograniczanie przez Polskę transportu towarów przez ukraińskich przewoźników. To pierwszy krok w kierunku sporu arbitrażowego.

Ukraiński portal Europejska Prawda podał w poniedziałek, że Ukraina wystąpiła o konsultacje z Unią Europejską w związku z nałożonymi przez Polskę „ograniczeniami w transporcie towarów przez ukraińskich przewoźników do UE”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7789.32 PLN    (35.4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Portal wyjaśnia, że rozpoczęcie tych konsultacji jest pierwszym formalnym krokiem w kierunku sporu arbitrażowego zgodnie z umową o stowarzyszeniu Ukrainy z UE.

Ukraiński rząd oficjalnie nie ogłosił swojej decyzji, ale Ukraińska Prawda podaje, że potwierdziła tę informację w trzech źródłach w ukraińskim rządzie.

Formalnie spór będzie toczył się z całą Unią Europejską, ale w rzeczywistości Kijów zarzuca pogwałcenie umowy o stowarzyszeniu tylko Polsce. „To był wymuszony krok, bo rok 2021 stał się najbardziej krytycznym rokiem w samochodowej historii Ukrainy i Polski” – powiedział Europejskiej Prawdzie jeden z rządowych rozmówców.

Jak czytamy na ukraińskim portalu, rząd w Kijowie pomimo urzędowego optymizmu nie liczy zbytnio na polubowne rozstrzygnięcie sporu, gdyż wszelkie dotychczasowe próby przekonania Polski do zwiększenia liczby pozwoleń zawiodły. Na stanowisko Warszawy nie wpłynęły też publiczne ostrzeżenia ze strony Ukrainy.

Ministerstwo Infrastruktury Ukrainy szacuje straty ukraińskich eksporterów z tytułu zbyt niskiej liczby zezwoleń transportowych na około 500 mln euro w 2021 roku. Szacunki strat na ten rok są jeszcze wyższe.

Przypomnijmy, że Ukraina żąda od Polski zwiększenia liczby zezwoleń transportowych dla ukraińskich przewoźników ze 160 tys. do 200 tys. rocznie. Zezwolenia dotyczą transportu na terenie Polski jak i tranzytu do innych państw.

W grudniu ub. roku wicepremier Ukrainy ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej, Ołha (Olga) Stefaniszyna twierdziła, że stanowisko Polski jest w tej kwestii „dyskryminujące względem Ukrainy i jest niezgodne z warunkami umowy stowarzyszeniowej”. Liczyła na rozwiązanie sprawy w ramach konsultacji przed arbitrażem, które zapowiedziała na styczeń. Zaznaczyła przy tym, że to nie rozwiąże wszystkich problemów ukraińskiego eksportu i Ukraina będzie starać się o dwustronne porozumienie z UE ws. liberalizacji tranzytu.

Od lat kwestia zezwoleń dla ukraińskich przewoźników jest elementem spornym w relacjach polsko-ukraińskich, poruszanym na wszystkich szczeblach w rozmowach dwustronnych.

CZYTAJ TAKŻE: Ambasador Deszczycia: Ukraina staje się poważnym graczem na europejskim rynku

Kresy.pl / pravda.com.ua

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz