UKP PM poinformował o masowym wzywaniu jego duchownych przez SBU

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy masowo wzywa duchownych Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego (UKP PM) z obwodu rówieńskiego na przesłuchania – poinformowała w sobotę służba prasowa UKP PM.

Według UKP PM wezwania na przesłuchanie w charakterze świadka otrzymało 20 duchownych eparchii (diecezji) rówieńskiej oraz „znaczna liczba” duchownych eparchii sarneńskiej. Nie wiadomo, jakiej sprawy dotyczą wezwania.



Jak podaje portal Religijno-Informacyjnej Służby Ukrainy, UKM PM wiąże działania SBU z procesem nadania autokefalii ukraińskiemu prawosławiu przez Patriarchat Konstantynopolitański, z którym nie zgadza się podległy Patriarsze Moskwy i całej Rusi UKP. Według UKP PM w ostatnim czasie „w różnych regionach Ukrainy prawie jednocześnie odbył się szereg prowokacji skierowanych przeciw hierarchom Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego.”

Według kierownika wydziału prawnego UKP archiprezbitera Ołeksandra Bachowa „biorąc pod uwagę systematyczność, jednoczesność i masowość, działania te są skierowane wobec biskupów w celu wywarcia nacisku i zmuszenia ich do udziału w tzw. „soborze zjednoczeniowym”. – napisano w stanowisku UKP PM.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że w piątek funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy przeszukali dom bpa Pawła (Łebidzia), przełożonego Ławry Peczerskiej, największego i najstarszego monastyru w Kijowie, siedziby zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego. Metropolita wyszhorodzki i czarnobylski Paweł jest podejrzany o „nawoływanie do nienawiści”.

Jak informowaliśmy wcześniej, ukraiński rząd kontynuuje wysiłki zmierzające do odebrania UKP PM drugiego najważniejszego po Ławrze Peczerskiej klasztoru na Ukrainie – ławry w Poczajowie.

Tomos dla Ukrainy

Przypomnijmy, że prezydent Ukrainy wsparł starania Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego i Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego o utworzenie na Ukrainie zjednoczonego samodzielnego (autokefalicznego) Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego, między innymi negocjując z patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem. Starania o autokefalię uzyskały poparcie ukraińskich władz, ponieważ zależy im na istnieniu niezależnego od Moskwy Kościoła prawosławnego na Ukrainie. W październiku br. Konstantynopol zdjął klątwy z Filareta i Makarego oraz wezwał do przeprowadzenia synodu biskupów wszystkich trzech ukraińskich Kościołów prawosławnych (oprócz UKP PK i UAKP także Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego), na którym ma dojść do zjednoczenia tych trzech wspólnot i zostać wybrany zwierzchnik tego Kościoła. Wówczas nowo powstały Kościół ma otrzymać tzw. tomos – dekret o autokefalii. 29. listopada synod Patriarchatu Konstantynopolitańskiego zatwierdził projekt statutu przyszłego Kościoła.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Planom Kijowa i Konstantynopola sprzeciwia się Rosyjski Kościół Prawosławny, który uważa Ukrainę za swoje kanoniczne terytorium i uznaje działania Patriarchatu Konstantynopolitańskiego za bezprawne.

Kresy.pl / RISU / news.church.ua

Reklama

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz