Saakaszwili w częściowym areszcie domowym

Sąd apelacyjny w Kijowie zadecydował, że Micheil Saakaszwili nie będzie mógł opuszczać Kijowa, a noce będzie musiał spędzać w mieszkaniu.

Sąd apelacyjny rozpatrzył zażalenie prokuratora na decyzję sądu pierwszej instancji w kwestii środków zapobiegawczych wobec Micheila Saakaszwilego. Pieczerski sąd rejonowy odmówił w zeszłym roku zastosowania wobec polityka aresztu domowego. Sąd apelacyjny częściowo przychylił się do zażalenia prokuratora orzekając, że polityk gruzińskiego pochodzenia nie będzie mógł opuszczać terenu miasta Kijowa, zaś w godzinach od 22 do 7 rano nie będzie mógł opuszczać swojego kijowskiego mieszkania. Saakaszwili została także zobowiązany do stawiania się na wezwanie policji, prokuratora i sądu.



Saakaszwili oskarżony jest o spiskowanie z „grupami przestępczymi” w celu obalenia władz Ukrainy. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy miała zdobyć dowody tego, że Saakaszwili działa na zlecenie stronników dawnego prezydenta Wiktora Janukowycza. Mieli oni według ukraińskich organów ścigania sponsorować działania byłego prezydenta Gruzji, a także byłego obywatela Ukrainy i gubernatora obwodu odeskiego.

Saakaszwili jest już poszukiwany listem gończym przez swoją ojczyznę, Gruzję. Gruziński prokurator zarzucił mu przekroczenie uprawnień poprzez siłowe tłumienie ulicznych demonstracji opozycji oraz wywieranie nacisków na media. Jeszcze przed inauguracją kadencji swojego następny Saakszwili uciekł w 2013 r. z ojczyzny i wkrótce pojawił się na Ukrainie. Pracował w Kijowie jako szef Międzynarodowej Rady Reform. Otrzymał ukraińskie obywatelstwo na początku maja 2015 roku a 30 maja 2015 r. objął stanowisko gubernatora obwodu odeskiego, będąc wówczas stronnikiem prezydenta Petro Poroszenki. Wkrótce jako gubernator wszedł w konflikt z lokalnymi strukturami prezydenckiej partii Blok Petro Poroszenki. Ten odwołał go ze stanowiska a następnie pozbawił obywatelstwa Ukrainy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Mimo wydanego zakazu zjazdu na Ukrainę, Saakaszwili wdarł się we wrześniu zeszłego roku przez granicę polsko-ukraińską na jej terytorium w asyście zwolenników. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy nie była w stanie skutecznie zatrzymać Saakaszwilego. Polityk zapowiada dalsze uczestnictwo w walce o władzę.

unian.net/kresy.pl

Reklama




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz