Służba Bezpieczeństwa Ukrainy twierdzi, że zdobyła dowody na plany donieckich separatystów i Rosji odnośnie destabilizacji sytuacji wyznaniowej na Ukrainie. Według niej specsłużby Rosji i separatystów planowały napady na cerkwie należące do Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego (UKP PM) oraz prowokacje wymierzone we wspólnoty rzymskokatolickie, żydowskie i ormiańskie. – pisze agencja RBK-Ukraina.

O domniemanych planach Rosji i DRL mówił w poniedziałek na briefingu szef SBU Wasyl Hrycak. „Posiadamy informację, że specsłużby Federacji Rosyjskiej, DRL i ŁRL [Ługańskiej Republiki Ludowej – red.] rozpoczęły rozgrywać na Ukrainie religijną kartę. Służby specjalne Federacji Rosyjskiej uciekają się do prowokacji. SBU rejestruje działalność służb specjalnych Federacji Rosyjskiej z wykorzystaniem sztucznych konfliktów na gruncie religijnym”. – mówił Hrycak wskazując, że powodem takiego działania było „przegranie przez Rosję walki o tomos”.

Jak twierdził Hrycak, jednym ze sposobów rozniecania takich konfliktów jest podpalanie cerkwi UKP PM. SBU miało zebrać dowody, że działania te są przeprowadzane przy pomocy służb specjalnych Rosji.

Na briefingu SBU pokazano również dokument mający być kosztorysem ministerstwa bezpieczeństwa państwowego DRL odnośnie prowokacji wobec 20 różnych wspólnot religijnych.

„Za każdą z takich akcji wyznaczono cenę w rosyjskich rublach. Autorem tego planu jest obywatel Ukrainy, były pracownik SBU Jegor Sobolew” – mówił Hrycak.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zamieściła plan prowokacji w internecie. Nie posiada on jakichkolwiek oznaczeń pozwalających zidentyfikować go jako dokument DRL. Wynika z niego, że do napadów planowano zwerbować działaczy ukraińskich ugrupowań nacjonalistycznych – Prawego Sektora, C14, Azowa, UNA-UNSO, członków byłego batalionu „Tornado” i weteranów wojny w Donbasie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jedną z pozycji na opublikowanej liście jest katedra ormiańska we Lwowie wraz z jej kapłanami – biskupem Markosem Owannisjanem i proboszczem Isaakiem Pogosjanem. Według planu za 2-5 tys. rubli przedstawiciele UNA-UNSO mieli wysyłać do nich pogróżki w imieniu nowo powstałego przy wsparciu ukraińskich władz Prawosławnego Kościoła Ukrainy (PKU). Prowokatorzy mieli w pogróżkach przywoływać fakt, iż Ormiański Kościół Apostolski jakoby nie uznał autokefalii PKU.

CZYTAJ TAKŻE: Lwów: Zakończono renowację dziedzińca Katedry Ormiańskiej

Na liście znaleźli się również trzej księża rzymskokatolickiej diecezji łuckiej – ks. Paweł Chomiak, proboszcz katedry w Łucku, ks. Andrzej Maciej Kwiczała z Maniewicz, ks. Krzysztof Paweł Orlicki z Kiwerc (dwaj ostatni urodzeni w Polsce). Działacze Samoobrony Majdanu, DUK Prawego Sektora oraz dziekan PKU mieli wysyłać na ich adresy elektroniczne spam z wezwaniami do opuszczenia zajmowanych obiektów i groźbami pozbawienia zdrowia i życia. Ci sami ludzie mieli także wysyłać pogróżki wyznawcom judaizmu z Łucka.

Jak podał portal Strana.ua, w ostatnich dniach na Ukrainie zdarzyło się kilka napadów na cerkwie UKP PM. Dokonano prób podpalenia cerkwi w Krzywym Rogu, Zaporożu i w Zielonym Jarze w obwodzie mikołajowskim. Według SBU napady te są „rosyjskimi prowokacjami”. Jak pisze Strana.ua, władze UKP PM nie wierzą w wersję SBU i uważają, że podpalenia są częścią kampanii ukraińskich władz przeciw temu Kościołowi. UMP PM wezwał przedstawicieli ONZ, OBWE i UE do przyjazdu na Ukrainę i przekonanie się o sytuacji tego Kościoła.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Walka o cerkiew w podzbaraskiej wsi [+VIDEO]

Kresy.pl / RBK-Ukraina / Zaxid.net / Strana.ua




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz