Jak podała w środę „Rzeczpospolita”, w 2025 roku liczba cudzoziemców podejrzanych o udział w przestępczości zorganizowanej wzrosła o 44 proc.. Najwięcej było Ukraińców (111 osób), ale najszybciej przybywa Białorusinów i Ormian.
W środę „Rzeczpospolita”, powołując się na raport Centralnego Biura Śledczego Policji, poinformowała o wyraźnym wzroście liczby cudzoziemców podejrzanych o udział w zorganizowanej przestępczości. W 2025 roku było ich 265, czyli o 81 więcej niż rok wcześniej. Oznacza to wzrost o 44 proc. rok do roku. Z danych wynika, że co dziesiąty podejrzany w sprawach gangów to cudzoziemiec.
Najliczniejszą grupę stanowili Ukraińcy – 111 osób, podobnie jak rok wcześniej.
Znacznie większą dynamikę widać jednak w innych narodowościach:
- Białorusini: wzrost z 12 do 45 podejrzanych,
- Ormianie: z 9 do 23,
- Gruzini: z 1 do 11 zatrzymanych za udział w gangach.
Eksperci zwracają uwagę, że choć liczby nie są jeszcze aż tak wysokie, tempo wzrostu – zwłaszcza w przypadku Białorusinów i Ormian – jest niepokojące.
W 2025 roku CBŚP rozbiło 157 grup przestępczych:
- 131 polskich (o 9 mniej niż rok wcześniej),
- 20 międzynarodowych (o 3 więcej),
- 6 grup złożonych głównie z cudzoziemców ze Wschodu (wzrost z 2).
Jak czytamy, cudzoziemcy działają najczęściej właśnie w gangach o charakterze międzynarodowym.
Z ustaleń policji wynika, że działalność tych grup obejmuje m.in.:
- handel narkotykami,
- przemyt (zwłaszcza papierosów),
- oszustwa finansowe,
- napady i rozboje,
- przestępstwa akcyzowe.
Część przestępczości ma charakter „widoczny” – jak napady przypisywane gangom gruzińskim – ale coraz większe znaczenie mają działania mniej spektakularne, np. oszustwa czy przestępczość gospodarcza.
Z policyjnych ustaleń wynika pewna specjalizacja grup:
- Ukraińcy dominują w oszustwach metodą „na bankowca”, często z wykorzystaniem call center za granicą,
- Białorusini są powiązani z przemytem papierosów przez granicę,
- Ormianie działają głównie w wymuszeniach i przemycie, zwykle w grupach mieszanych,
- Gruzini odpowiadają za napady i kradzieże mienia o dużej wartości.
Raport wskazuje też na problem z zatrzymywaniem osób kierujących gangami.
Zobacz: Zatrzymania w sprawie organizowania nielegalnej imigracji. Wpadło dwóch kolejnych Ukraińców
W 2025 r. ujęto:
- 138 liderów polskich grup,
- 21 międzynarodowych,
- zaledwie 2 liderów zagranicznych struktur.
Zdaniem ekspertów oznacza to, że służby skuteczniej zatrzymują wykonawców niż osoby faktycznie zarządzające przestępczością.
Eksperci podkreślają, że przestępczość zorganizowana ma dziś charakter transnarodowy i sieciowy, często zarządzany spoza Polski.
W ich ocenie dotychczasowe metody, skuteczne wobec gangów krajowych, mogą być niewystarczające wobec nowych zagrożeń. Bez zmian – ostrzegają – Polska może stać się trwałym obszarem działania międzynarodowych grup przestępczych.
Na marginesie raportu CBŚP zwraca uwagę jeszcze jeden sygnał: obecność w Polsce tzw. „worów w zakonie”, czyli przestępczych autorytetów wywodzących się z obszaru postsowieckiego. Funkcjonariusze zatrzymali dotąd pięć takich osób, w tym niedawno kolejnych dwóch. Większość stanowili Gruzini, ale wśród nich był także Białorusin. To – jak oceniają byli policjanci – dowód, że struktury gangów są już na tyle rozwinięte, iż wymagają nadzoru ze strony najwyższego szczebla hierarchii przestępczej. „Wory” formalnie prowadzą legalne życie i działalność gospodarczą, jednak w praktyce pełnią rolę arbitrów i decydentów w świecie przestępczym, nadzorując podział zysków i rozstrzygając konflikty.
Zobacz: CBŚP uderza w „worów w zakonie”. Zatrzymania, deportacje i zakazy wjazdu [+VIDEO]
Czytaj także: 1190 kontroli i 952 cudzoziemców za kierownicą. 18 zatrzymanych po akcji policji [+FOTO]
rp.pl / Kresy.pl





























