Władze rejonu sokalskiego na Ukrainie, położonego tuż przy granicy z Polską, chcą odbudować pomnik poświęcony poległym w bitwie pod Sokalem. – podał portal Sokal FM. W tym rozegranym w 1519 roku starciu Tatarzy pokonali wojska polsko-litewskie pod wodzą hetmana wielkiego litewskiego Konstantego Ostrogskiego.

W związku ze zbliżaniem się 500-lecia bitwy władze rejonu sokalskiego odbyły we wtorek naradę na temat upamiętnienia tego wydarzenia historycznego. Inicjatorem posiedzenia był deputowany rady rejonowej Ołeh Sołodiak, który w archiwalnych dokumentach znalazł wzmiankę na temat pomnika z XVII-XVIII wieku, który został postawiony na cześć poległych żołnierzy. Pomnik został zburzony w czasach władzy sowieckiej.

Obecni na spotkaniu przedstawiciele miejscowych władz omówili możliwość odnowienia pomnika, który znajdował się w miejscowości Żwirka (obecnie część Sokala) w pobliżu klasztoru bernardynów oraz stworzenia w tym miejscu terytorium do rekreacji. Według Sokal FM zebrani uzgodnili dalsze kroki odnośnie obchodów 500-lecia bitwy i wzniesienia pomnika na nowo.

Ukraiński portal nie poinformował o szczegółach upamiętnienia, włącznie z tym, kto ewentualnie zostanie wskazany na pomniku. „Obecnie społeczność ma zamiar odnowić ten znak pamiątkowy historii dla następnych pokoleń narodów, które mają wspólne strony chwalebnej i tragicznej historii” – napisał jedynie Sokal FM.

Wcześniej, pod koniec grudnia 2018 roku, deputowani sokalskiej rady rejonowej zwrócili się z apelem do ukraińskiego rządu, parlamentu, Lwowskiej Rady Obwodowej i administracji państwowej obwodu lwowskiego o ustanowienie roku 2019 Rokiem Bitwy pod Sokalem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina: w Podhajcach odbędzie się rekonstrukcja bitwy wojsk Sobieskiego z Kozakami i Tatarami

Kresy.pl / sokalfm.com

Na Ukrainie chcą odbudować pomnik z czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów
5 (100%) 6 głosów.

Reklama

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz