Piłkarz reprezentacji Chorwacji Domagoj Vida przeprosił w środę Rosjan za użycie zawołania „Sława Ukrainie!”

Nagranie przeprosin Vidy ukazało się na kanale YouTube rosyjskiej telewizji Rossija 24. Vida został zapytany przez dziennikarza, czy nie deprymowały go gwizdy kibiców podczas półfinałowego meczu z Anglią. Rosyjscy kibice reagowali bowiem gwizdami na każde dojście Chorwata do piłki.



Nie. Wiem, że popełniłem pomyłkę. Chciałbym jeszcze raz przeprosić Rosjan. (…) Wybaczcie, takie jest życie. Trzeba uczyć się na pomyłkach – powiedział po rosyjsku Vida, który mowy Puszkina nauczył się grając przez kilka lat w Dynamie Kijów.

W ślady Vidy nie poszedł Ognjen Vukojewić, który także po meczu Chorwacja-Anglia został zaczepiony przez rosyjskich dziennikarzy i zapytany o przeprosiny. – Domagoj Vida przeprosił, nie chciałby pan także przeprosić? – zapytano byłego asystenta trenera chorwackiej kadry. – Mnie polityka nie interesuje, tylko piłka nożna. Szczerze, tylko piłka, a polityka nie. – odpowiedział Vukojewić, który pomimo odsunięcia od chorwackiej reprezentacji pozostał w Rosji, by obserwować mundial.

Przypomnijmy, że Vida otrzymał od Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) ostrzeżenie, a Vukojević został ukarany grzywną w wysokości 15 tys. franków w związku z filmem zamieszczonym w mediach społecznościowych, który wzburzył rosyjskich kibiców.

Sława Ukrajini! [Chwała Ukrainie – red.] – krzyczał na filmie Vida a Vukojević dodał po rosyjsku: – to zwycięstwo za Dynamo i za Ukrainę.

W ten sposób Vida i Vukojević cieszyli się ze zwycięstwa Chorwacji nad Rosją. Po nagłośnieniu filmu Vida tłumaczył się, że szanuje Rosjan a jego wypowiedź była żartem skierowanym do ukraińskich przyjaciół. Zapewniał, że nie miał złych zamiarów. Jego słowa miały być wyłącznie podziękowaniem za wsparcie z Ukrainy, w której spędził wraz z Vukojeviciem kilka lat. FIFA uznała jednak zachowanie obu Chorwatów za prowokacyjne. Vukojevicia dodatkowo ukarała chorwacka federacja odsuwając go od reprezentacji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Hasło „Sława Ukrajini” (chwała Ukrainie) było znane przed II wojną światową a w 1941 roku, wraz z odzewem „herojam sława!” (chwała bohaterom) i ręką podniesioną w faszystowskim geście, stało się oficjalnym pozdrowieniem banderowskiej frakcji OUN, odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków. W 1943 roku OUN zrezygnowała z gestu podniesienia ręki podczas tego pozdrowienia. Od Majdanu w 2014 roku zdobywa ono coraz większą popularność na Ukrainie.

Kresy.pl

Reklama

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz