Wyznaczenie na nowego ministra informacji Kazachstanu Askara Umarowa wywołało krytyczne głosy w Rosji.

Rząd Kazachstanu podał się do dymisji 5 stycznia biorąc na siebie odpowiedzialność za wybuch protestów społecznych, do jakich doszło niedawno na ulicach. Na nowego ministra informacji został wyznaczony Askar Umarow. Nominacja wywołała niezadowolenie w Rosji. Szef rosyjskiej agencji do spraw wsparcia diaspory (Rossotrudniczestwo) Jewgienij Primakow zapowiedział, że nie będzie wchodził w kontakty z Umarowem. Szef rosyjskiej agencji kosmicznej Dmitrij Rogozin zadeklarował zaś, że nie będzie on mile widziany na kosmodromie Bajkonur, dzierżawionym przez Rosjan na terytorium Kazachstanu.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Głos zabrało w rej sprawie rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Jego rzeczniczka Maria Zacharowa podkreśliła w czwartek, że nominacja członka rządu to wewnętrzna sprawa Kazachstanu. Z drugiej strony stwierdziła – „Wypowiedzi nacjonalistycznego typu, obejmuje to wszystko: ksenofobię, podżeganie do nienawiści i tak dalej – które słusznie wywołały, jak wielu twierdziło, ostrą reakcję wśród obywateli zarówno Rosji, jak i Kazachstanu, uważamy za niedopuszczalne”.

Przy tym wszystkim Zacharowa oceniła jednak, że nowa władza Kazachstanu „twardo trzyma się kursu na wszechstronne pogłębienie relacji z naszym krajem i zabezpieczenie praw wszystkich, bez wyjątku obywateli Kazachstanu”.

O ministrze Umarowie napisał w środę portal „Kommiersanta”. 45-letni polityk zaczynał karierę jako dziennikarz jeszcze w 2001 r. potem stając się menadżerem w kolejnych kompaniach medialnych. W styczniu 2021 r. wszedł w skład Narodowej Rady Zaufania Społecznego przy Prezydencie Kazachstanu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Wspomniany Primakow przypisywał mu taką wypowiedź: „Kiedy wszyscy będą zalewać się wódką i świętować niezrozumiały Dzień Zwycięstwa [w drugiej wojnie światowej], wspomnijcie w modlitwie naszych nieszczęsnych dziadów, którzy nie wrócili z cudzej wojny. Kogo zwyciężyli, co zwyciężyli?”. Umarow miał także stwierdzić: „Ciągle przekonuje się, że jeśli firma w Astanie ma rosyjskiego właściciela, to tam obsługa jest obrzydliwa, jakbyś wpadł do sowka [Związku Radzieckiego]. Czy oni to mają we krwi?”. Umarow miał też nazwać mniejszość rosyjską w Kazachstanie „narzuconą diasporą”.

Sam minister odpowiedział już na te oskarżenia na Facebooku. „Nie jestem tym, kim próbują mnie przedstawić. Na wszystkich poprzednich stanowiskach starałem się prowadzić owocną pracę z rosyjskimi i innymi partnerami” – napisał Umarow. „Jeszcze raz pragnę potwierdzić moje przywiązanie do zasad tolerancji i przyjaźni narodów, jedności narodu Kazachstanu i braterskich stosunków z sąsiadami” – jego wpis zacytował portal telewizji RBK.

Etniczni Kazachowie stanowią 63 proc. Etniczni Rosjanie stanowili w nim 24 proc. ludności. Są większością w dwóch regionach kraju.

ria.ru/kommersant.ru/rbc.ru/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz