Putin o fladze LGBT na ambasadzie USA: pokazali, kto tam pracuje

Według prezydenta Rosji wywieszając tęczową flagę ambasada USA w Moskwie pokazała, kto w niej pracuje.

Jak podaje agencja Interfax, w piątek prezydent Rosji Władimir Putin spotkał się z grupą, która zajmowała się przygotowaniem propozycji zmiany konstytucji. W czasie spotkania, które odbywało się za pośrednictwem wideokonferencji, senator Aleksiej Puszkow wyraził opinię, że wywieszenie flagi LGBT przez ambasadę USA w Moskwie w tym samym dniu, w którym rozpoczęło się ogólnorosyjskie referendum w sprawie zmiany konstytucji (25 czerwca br.), było rodzajem demonstracji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

970 PLN    (4.4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W odpowiedzi Putin spytał Puszkowa, kto pracuje w ambasadzie, na co ten odparł, że są to amerykańscy dyplomaci. „Tak, oni pokazali coś o tym, kto tam pracuje. To niestraszne” – skomentował rosyjski prezydent.

Putin przekonywał jednocześnie, że w Rosji „nie było i nie będzie niczego, co jest związane z ograniczeniami praw ze względu na rasę, orientację seksualną, narodowość i religię”.

Jak pisaliśmy, w nowelizacji do rosyjskiej konstytucji małżeństwo zostało zdefiniowane jako związek mężczyzny i kobiety. W 2013 roku Putin podpisał ustawę zakazującą propagowania homoseksualizmu wśród nieletnich. Zwykłym Rosjanom grozi za to grzywna do 5 tys. rubli, urzędnikom do 50 tys., a podmiotom prawnym – do miliona rubli. Ostrzejsze kary przewidziane są za prowadzenie takich działań za pośrednictwem mediów i internetu.

25 czerwca o flagę LGBT na ambasadzie USA dziennikarze spytali rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. Stwierdził on wówczas, że „z Kremla jej nie widać”. Pieskow wyraził przypuszczenie, że MSZ Rosji zainteresowało się tą sprawą. „W każdym razie wszelkie przejawy propagandy nietradycyjnych mniejszości seksualnych i tak dalej w naszym kraju są niedopuszczalne przez prawo” – twierdził rzecznik Władimira Putina. Pieskowowi przypomniano wówczas, że terytorium ambasady nie podlega rosyjskiemu prawu.

CZYTAJ TAKŻE: Według wstępnych danych Rosjanie poparli zmianę konstytucji

Kresy.pl / Interfax

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz