Rząd Łotwy ogłosił w środę, że państwo to będzie odbierać energię elektryczną z Białoruskiej Elektrowni Atomowej w Ostrowcu.

Decyzja łotewskiego rządu nastąpiła jeszcze przed zakończeniem konsultacji z litewskim Ministerstwem Energii, jak zauważył w czwartek polski portal na Litwie, L24.lt. Tak przynajmniej twierdzi prezydent Litwy Gitanas Nausėda. Litwa sprzeciwia się bowiem budowie Białoruskiej Elektrowni Atomowej i stara się zwalczać ten projekt, który został ulokowany w Ostrowcu, kilkanaście kilometrów od litewskiej granicy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Decyzja Łotyszy jest decyzją polityczną. O ile mi wiadomo, skonsultowano się z litewskim Ministerstwem Energii, ale decyzja została podjęta przed zakończeniem konsultacji i z tego powodu należy ubolewać” – L24.lt cytuje słowa Nausėdy wygłoszone w czasie jego pobytu w Berlinie. Jednocześnie litewski prezydent zadeklarował, że nie był bardzo zaskoczony wyborem Łotwy.

„Zatrzymanie elektrowni jądrowej, która jest już w 90 proc. zbudowana, jedynie środkami ekonomicznymi, bądźmy szczerzy, jest nieco naiwne” – przyznał Nausėda. Oskarżył przy tym o polityczny błąd rząd Andriusa Kubilisua mówiąc, że budowę białoruskiej elektrowni można było powstrzymać w latach 2011-2012, „kiedy podpisywaliśmy komunikaty w sprawie współpracy w dziedzinie energetyki jądrowej z Białorusią”. Potwierdził jednak, że Litwa nadal stoi na stanowisku, iż nie wolno zachęcać do realizacji białoruskiego projektu.

Decyzję o budowie pierwszej białoruskiej elektrowni atomowej tuż przy granicy Litwy, Mińsk podjął jeszcze w 2008 r. Ma składać się z dwóch bloków energetycznych, produkcji rosyjskiej. Okres eksploatacji elektrowni przewidziano na 60 lat. Paliwem ma być nisko wzbogacony uran, a systemy chłodzenia będą zaopatrywane przez rzekę Wilię, która przepływa też przez Wilno. Władze Litwy oprotestowały inwestycję uważając ją za zagrożenie dla bezpieczeństwa i zdrowia swoich obywateli. 5 września w Wilnie litewskie służby przeprowadzą ćwiczenia działań w sytuacji wybuchu elektrowni atomowej.

l24.lt/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz