Kanclerz Austrii Sebastian Kurz zapowiedział, że nie podpisze umowy pod auspicjami ONZ, którą uważa za sprzyjającą międzynarodowym migracjom.

Kurz powiedział w środę, że Austria nie podpisze  negocjowanej pod auspicjami ONZ umowy Global Compact for Safe, Orderly and Regular Migration. Austriacki kanclerz uznał, że wbrew swojej nazwie międzynarodowa umowa nie zawiera właściwych mechanizmów pozwalających na regulowanie migracji i odpowiedniego rozróżnienia między legalną i nielegalną imigracją, jak pisze portal Deutsche Welle.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Zadecydowaliśmy, że nie przystąpimy do układu” – Kurz powiedział państwowej telewizji austriackiej ÖRF. Austriacy nie będą jednak blokować umowy. Kurz zapowiedział, że przedstawiciel jego państwa wstrzyma się od głosowania nad umową Global Compact w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ.

Stanowisko Kurza zdecydowanie poparł wicekanclerz i lider koalicyjnej, wobec partii Kurza, Wolnościowej Partii Austrii Heinz-Christian Strache. Wicekanclerz stwierdził, że migracja nie jest i nie powinna być prawem człowieka”. Odniósł się w ten sposób do treści odrzuconej przez Austrię umowy międzynarodowej, która określa migrowanie z jednego państwa do drugiego właśnie a kategorii praw człowieka. Komisja Europejska określiła decyzję austriackiego rządu jako „godną pożałowania”.

Polski minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński zadeklarował, że będzie rekomendował rządowi Mateusza Morawieckiego by nie podpisywał umowy Global Compact. Jednocześnie jednak rząd PiS zaakceptował porozumienie zawarte w ramach  Procesu Rabackiego – Euro-Afrykańskiego Dialogu ws. Imigracji i Rozwoju o równie proimigracyjnej wymowie.

dw.de/kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz