Rzecznik sił zbrojnych Chin oskarżył amerykański okręt o „prowokacyjne działania”, grożąc USA „konsekwencjami” za takie zachowanie.

Brytyjski „The Guardian” zacytował czwartkowe wypowiedzi płk Tian Junli, rzecznika sił zbrojnych ChRL, który stwierdził, że niszczyciel rakietowy USS Benfold „nielegalnie wypłynął na chińskie wody terytorialne [koło] Xisha bez zgody chińskiego rządu”. Xisha to chińska nazwa Wysp Paracelskich, archipelagu na Morzu Południowochińskim, który jest przedmiotem sporu między ChRL i Wietnamem.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8139.32 PLN    (36.99%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Domagamy się oficjalnie, aby strona amerykańska natychmiast zaprzestała takich prowokacyjnych działań, w przeciwnym razie poniesie poważne konsekwencje” – powiedział Tian Junli.

Na jego stanowisko odpowiedziała już Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych, która określiła wypowiedzi Tian Junliego jako „fałszywe”. „Stany Zjednoczone bronią prawa każdego narodu do latania, żeglowania i działania tam, gdzie pozwala na to prawo międzynarodowe, tak jak zrobił to USS Benfold w tym tygodniu. Nic, co mówi ChRL, nie zniechęci nas do tego” – napisano w oświadczeniu U.S. Navy.

Amerykanie zakwestionowali definiowanie wód wokół Wysp Paracelskich jako wód terytorialnych Chin. Nazwali wystąpienie wojskowego przedstawiciela „ostatnim z długiego ciągu działań ChRL mających na celu błędną interpretację zgodnych z prawem operacji morskich USA i utwierdzanie nadmiernych i bezprawnych roszczeń morskich kosztem jej południowo-wschodnich sąsiadów na Morzu Południowochińskim”.

Morze Południowochińskie jest kluczowym akwenem, gdyż na jego wybrzeżach znajduje się wiele chińskich ważnych ekonomicznie miast portowych. Biorą w nich początek ważne dla chińskiej gospodarki szlaki handlowe. Odwołując się do czasów cesarskich Pekin rości sobie prawa od większości akwenu jako wyłącznej strefy ekonomicznej, traktując tamtejsze wyspy jako część swojego terytorium, a otaczające je wody, jako własne wody terytorialne.

Wyspy Paracelskie położone w północnej części akwenu są przedmiotem sporu ChRL z Wietnamem (a także nieuznawanymi międzynarodowo władzami na Tajwanie). Od 1974 r. są obsadzone przez Chińczyków po bitwie morskiej z okrętami Wietnamu.

Przypomnijmy, że w połowie lipca br. departament Stanu USA po raz pierwszy otwarcie odrzucił chińską doktrynę dotyczącą strefy ekonomicznej na Morzu Południowochińskim, które staje się obszarem napięć geopolitycznych. „Stawiamy sprawę jasno: pretensje Pekinu do morskich zasobów na większości Morza Południowochińskiego są kompletnie bezprawne, tak jak ich kampania zastraszania w celu kontrolowania ich [zasobów]” – twierdzą Amerykanie.

theguardian.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz