Władze Kuby i Wenezueli nazwały sytuację w Boliwii „przewrotem”

Prezydenci Kuby i Wenezueli wyrazili poparcie dla ustępującego prezydenta Boliwii Evo Moralesa, a wydarzenia w tym kraju nazwali zamachem stanu. – pisze rosyjska agencja Interfax.

Obaj prezydenci wyrazili swoją opinię o wydarzeniach w Boliwii w mediach społecznościowych. Prezydent Kuby Miguel Díaz-Canel w niedzielę zamieścił na twitterze wpis, w którym stanowczo potępił „brutalny i tchórzliwy zamach stanu”, który jego zdaniem zagraża demokracji w Boliwii. Wyraził też solidarność z Evo Moralesem, którego nazwał „bratem”. W opinii prezydenta Kuby świat powinien zmobilizować się w obronie życia i wolności Evo Moralesa.

Także nieuznawany przez Zachód i część państw Ameryki Łacińskiej prezydent Wenezueli Nicolas Maduro wstawił się na twitterze za Evo Moralesem. On także scharakteryzował wydarzenia w Boliwii jako „zamach stanu”, który według niego zagraża „życiu rdzennych mieszkańców Boliwii, którzy stali się ofiarami rasizmu”.

Według wenezuelskiej państwowej agencji informacyjnej zwolennicy boliwijskiej opozycji zajęli ambasadę Wenezueli w stolicy Boliwii La Paz. Według wenezuelskiej ambasador dyplomatom nic się nie stało, ale demonstrujący ają przygotowywać się do zorganizowania im „masakry”. Zagrożona ma być też ambasada Kuby, na ogrodzeniu której miały się pojawić prowokacyjne napisy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisaliśmy, wieloletni prezydent Boliwii ustąpił w niedzielę ze stanowiska po tym, gdy zażądali tego od niego dowódcy wojska i policji. Wcześniej Morales zdecydował się na powtórzenie wyborów prezydenckich, których wynik kwestionowała opozycja i komisja Organizacji Państw Amerykańskich. Według oficjalnych danych Morales wygrał wybory na prezydenta Boliwii, które odbyły się 20 października. W odpowiedzi przeciwnicy rządzącego Boliwią od 2006 r. Moralesa wyszli na ulice kilku miast i urządzili zamieszki, w trakcie których demolowano między innymi lokalne komisje wyborcze.

Kresy.pl / Interfax




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz