Wybory w Boliwii zostaną powtórzone

Prezydent Boliwii, Evo Morales zgodził się na powtórzenie wyborów prezydenckich, po tym gdy delegacja Organizacji Państw Amerykańskich uznała, że w czasie poprzednich doszło do nieprawidłowości.

20 października Morales według oficjalnych danych wygrał wybory na prezydenta Boliwii. Jednak długi proces liczenia głosów w trakcie którego doszło do przerwania procedury, wywołał oskarżenia polityków opozycyjnych o fałszowanie wyniku wyborczego. Przeciwnicy rządzącego Boliwią od 2006 r. Moralesa wyszli na ulice kilku miast i urządzili zamieszki w trakcie których demolowano między innymi lokalne komisje wyborcze. W jednej z miejscowości spalono zebrane w takiej komisji karty wyborcze. W innym tłum zwolenników opozycji schwytał kobietę pełniącą funkcję burmistrza, pomalował jej głowę na czerwono a następnie obciął włosy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Prezydent oskarżył opozycję o przygotowywanie puczu. Jednak jednocześnie wystąpił do Organizacji Państw Amerykańskiej aby wydelegowała ona niezależną komisję dla przeprowadzenia audytu organizacji wyborów i procesu liczenia głosów. Ta wykryła nieprawidłowości co Morales uznał i zdecydował się na ponowne przeprowadzenie wyborów. Według komisji doszło do „manipulacji” przy programie komputerowym zbierającym wyniki z poszczególnych lokalów wyborczych. Zaleciła ona właśnie powtórzenie głosowania.

Swoją decyzję boliwijski prezydent ogłosił w niedzielę w nadanym przez telewizję wystąpieniu. Jak powiedział chce „zachować nową Boliwię, demokrację i życie”. Morales nie tylko zdecydował się na powtórzenie wyborów ale też zdymisjonował wszystkich członków Najwyższego Trybunału Wyborczego. Nowi zostaną wybrani przez parlament.

„Jerusalem Post” cytuje oświadczenie boliwijskich Sił Zbrojnych, które poinformowały o rozpoczęciu działań, która mają doprowadzić do „neutralizacji” grup zbrojnych działających poza prawem.

theguardian.com/bbc.com/jpost.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz