Od 1 stycznia blok BRICS nadał status partnerów formatu ośmiu państwom z trzech kontynentów. Razem z nimi w zasięgu oddziaływania Pekinu i Moskwy znalazło się około połowy ludzkości.
Wraz z początkiem bieżącego roku państwami partnerskimi BRICS zostało osiem krajów z Afryki, Azji i półkuli zachodniej. Wśród nich są Białoruś, Boliwia, Kuba, Indonezja, Kazachstan, Malezja, Tajlandia, Uganda i Uzbekistan. Status partnera jest odrębny od członkostwa, ale może być wstępem do uzyskania pełnego uczestnictwa w formacie współpracy, które posiadają założyciele – Chiny, Rosja, Brazylia, Indie oraz Republika Południowej Afryki i Iran, Egipt, Etiopia, Zjednoczone Emiraty Arabskie, które zostały zaproszone w zeszłym roku.
Blok powstał w 2006 r. Pozostaje głównie formatem koordynacji dyplomatycznej oraz namysłu nad nowymi formami zarządzania globalnego. W 2011 r. do formatu dołączyła Republika Południowej Afryki. Dopiero w roku bieżącym zaczął się rozrastać bardziej energicznie, przy czym Argentyna, po zeszłoroczonym przejęciu władzy przez Javiera Milei, wycofała się z planu przystąpienia do BRICS. Arabia Saudyjska do tej pory nie odpowiedziała na zaproszenie z 2023 r.
Dodatkowo państwa BRICS wysłały sygnał, że o członkowstwo w formacie mogą się ubiegać Algieria, Nigeria, Wietnam i Turcja. Ta ostatnia złożyła wniosek.
Jak przypomniał portal Bankier.pl Status kraju partnerskiego zapewnia stały udział w specjalnych sesjach szczytów BRICS i spotkaniach ministrów spraw zagranicznych. Partnerzy mogą być również zapraszani na inne wydarzenia na szczeblu ministerialnym, takie jak wydarzenia związane z handlem, spotkania dotyczące bezpieczeństwa narodowego i fora parlamentarne.
W 2020 roku PKB państw BRICS przewyższył wzrost gospodarczy państw zachodniego bloku G7
gazeta.pl/bankier.pl/kresy.pl





























