The New York Times opisał rodzaje pomocy, jaką administracja USA może udzielić Ukrainie w razie inwazji Rosji na to państwo i jego ewentualnej okupacji. Wedle tych doniesień Polsce może zostać wyznaczona rola bazy szkoleniowej i wypadowej dla bojowników ukraińskiego ruchu oporu.

Jak podawaliśmy, wraz z doniesieniami o rosnącym zagrożeniu rosyjską inwazją na Ukrainę w amerykańskiej prasie pojawiły się przecieki z amerykańskiej administracji o tym, że rząd USA może udzielić pomocy ukraińskiemu ruchowi oporu w razie rosyjskiej okupacji. W piątek gazeta New York Times opisała, powołując się na urzędników administracji, jak Amerykanie mogą pomóc Ukrainie, w tym „ukraińskim partyzantom”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1753 PLN    (7.96%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Okazuje się, że według rozmówców NYT plany pomocy „ukraińskim powstańcom” mogą obejmować zapewnienie im szkoleń krajach NATO, które sąsiadują z Ukrainą – w Polsce, Rumunii i na Słowacji. Ukraińscy bojownicy mogliby dzięki temu „wślizgiwać się na Ukrainę i opuszczać ją”.

„Poza wsparciem logistycznym i bronią USA i sojusznicy z NATO mogliby również zapewnić sprzęt medyczny, usługi, a nawet schronienie podczas rosyjskich ofensyw” – czytamy w artykule. Urzędnicy amerykańskiej administracji nie ukrywali, że niemal na pewno USA dostarczałyby Ukraińcom także broń.

NYT odnotował, że dotychczasowa pomoc militarna USA dla Ukrainy „została skalibrowana tak, aby nie prowokować Putina” – była to głównie broń defensywna, w tym wyrzutnie przeciwpancerne i radary. Rozmówcy gazety zauważyli, że gdyby Rosja najechała na Ukrainę, Stany Zjednoczone mogłyby zaoferować broń ofensywną i szkolenia.

Gazeta przypomniała niedawny artykuł byłego ministra obrony Ukrainy Andrija Zahorodniuka w Atlantic Council, który nazwała „instrukcją, jak USA mogą wspierać powstanie” na Ukrainie. Napisał on m.in., że „przy odpowiednim sprzęcie i taktyce” małe ale liczne i mobilne oddziały ukraińskiego ruchu oporu „uniemożliwiłyby Kremlowi ustanowienie jakiejkolwiek administracji na okupowanych terenach lub zabezpieczenie linii dostaw”.

Nowojorski dziennik zauważył jednak, że perspektywa silnego ukraińskiego ruchu oporu nie musi być taka pewna. Jako przykład podał Krym, gdzie po zajęciu go przez Rosję ruch oporu nie powstał. „Putin może ograniczyć swoje oblężenie do wschodnich części Ukrainy, które są bardziej prorosyjskie niż zachód [kraju]” – czytamy.

Przypomnijmy, że w minionym tygodniu agencja Yahoo ujawniła, że od 2015 roku CIA nadzoruje tajny program szkoleniowy żołnierzy ukraińskich sił specjalnych oraz funkcjonariuszy wywiadu. Są oni szkoleni w jednym z ośrodków na południu Stanów Zjednoczonych.  Według źródeł agencji wielotygodniowy program obejmował szkolenie w zakresie broni palnej, technik kamuflażu, nawigacji lądowej, wywiadu i innych obszarów. Jeden z wysokich byłych urzędników wywiadu powiedział, że Ukraińcy szkoleni w USA mogą urządzić Rosjanom „drugi Afganistan” w razie wtargnięcia na Ukrainę.

Kresy.pl / www.nytimes.com

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz