Wiceprezydent USA Mike Pence ujawnił w piątek, dwa dni przed pierwszą rocznicą powstania służby, jak będą nazywać się żołnierze Sił Kosmicznych USA. Strażnicy (ang. Guardians) pojawią się w amerykańskim wojsku obok żołnierzy (soldiers), lotników (airmen), marynarzy (sailors) i marines.

Nazwa nawiązuje do motta Air Force Space Command z 1983 roku – „Strażnicy Wysokiej Granicy”. Wielu internautom i komentatorom przywodzi jednak na myśl także film Marvela o superbohaterach pt. „Strażnicy Galaktyki”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5687.39 PLN    (25.85%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Siły Kosmiczne USA powstały 20 grudnia 2019 roku. W tej chwili liczą ok. 2400 czynnych pracowników, pochodzących głównie z oddziałow Sił Powietrznych, które przed utworzeniem nowej służby zajmowały się misjami kosmicznymi.

Oczekuje się, że w 2021 roku Siły Kosmiczne wzrosną do około 6400 aktywnych strażników, gdy personel armii i marynarki zacznie przenosić się do nowej służby, poinformował generał Jay Raymond, szef operacji kosmicznych, podczas rozmowy z dziennikarzami na początku tego tygodnia. Raymond w niedzielę oficjalnie zostanie członkiem Kolegium Połączonych Szefów Sztabów

Pierwszy rok Sił Kosmicznych był „pełnym sprintem” – powiedział Justin Johnson, urzędnik obrony, który pełni obowiązki zastępcy sekretarza obrony ds. polityki kosmicznej.

Oprócz Sił Kosmicznych istnieje kilka nowych organizacji kosmicznych wokół amerykańskiego Departamentu Obrony. Są to m.in. U.S. Space Command zapewniające wsparcie kosmiczne wojskom na całym świecie oraz Space Development Agency, organizacja zajmująca się kupnem satelit.

Jak informowaliśmy, dowództwo Sił Kosmicznych USA w ostatnim czasie zwróciło uwagę, że Rosjanie przeprowadzili już drugi w tym roku test rakiety antysatelitarnej rakiety bezpośredniego wyniesienia, czyli rodzaju broni kinetycznej przeznaczonej do niszczenia satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej.

W oświadczeniu na ten temat szef Dowództwa, gen. James Dickinson zaznaczył, że „Rosja uczyniła przestrzeń kosmiczną domeną prowadzenia wojny poprzez testowanie broni zlokalizowanej w kosmosie i na ziemi, przeznaczonej do namierzania i niszczenia satelitów”. Dodał, że jest to niespójne z publicznymi deklaracjami władz w Moskwie o dążeniu do zapobiegania konfliktowi w kosmosie.

Kresy.pl / stripes.com / defenseone.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz