Dowództwo kosmiczne USA poinformowało, że Rosjanie przeprowadzili już drugi w tym roku test rakiety antysatelitarnej rakiety bezpośredniego wyniesienia, czyli rodzaju broni kinetycznej przeznaczonej do niszczenia satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej.

W oświadczeniu na ten temat szef Dowództwa, gen. James Dickinson zaznaczył, że „Rosja uczyniła przestrzeń kosmiczną domeną prowadzenia wojny poprzez testowanie broni zlokalizowanej w kosmosie i na ziemi, przeznaczonej do namierzania i niszczenia satelitów”. Dodał, że jest to niespójne z publicznymi deklaracjami władz w Moskwie o dążeniu do zapobiegania konfliktowi w kosmosie.

„Przestrzeń kosmiczna jest krytycznie ważna dla wszystkich narodów. We wspólnym interesie leży stworzenie warunków dla bezpiecznego, stabilnego i operacyjnie zrównoważonego środowiska kosmicznego” – uważa gen. Dickinson.

Podobny test został przeprowadzony w marcu 2019 roku przez Indie. Wówczas zniszczono indyjskiego satelitę na orbicie, co wzbudziło krytykę obserwatorów. Zwrócili uwagę, że szczątki po zniszczeniu satelity mogły spowodować uszkodzenia innych satelitów.

Rosja przeprowadziła w ostatnich latach już kilka testów rakiety balistycznej Nudol, która może być wykorzystywana jako broń antysatelitarna. Ostatni test miał miejsce w kwietniu br.

Serwis c4isrnet.com zaznacza, że za kadencji prezydenta USA Donalda Trumpa Stany Zjednoczone wykorzystywały opracowywanie i testowanie broni antysatelitarnej przez Rosję i Chiny jako usprawiedliwienie dla utworzenia Dowództwa Kosmicznego i Sił Kosmicznych w 2019 roku.

W ubiegłym tygodniu Biały Dom opublikował nową Narodową Politykę Kosmiczną. Dokument wzywa USA do zwalczania agresji i promowania norm zachowania w kosmosie.

Dowództwo Kosmiczne USA wyraża zaniepokojenie również innymi zdolnościami antysatelitarnymi w posiadaniu Rosji, w tym systemem lasera bojowego. Amerykanie są też zaniepokojeni działalnością rosyjskich satelitów na orbicie względem satelitów komercyjnych i rządowych, określając to mianem „nieodpowiedzialności” i „olbrzymiej prowokacji”. Jeszcze większe zaniepokojenie wzbudza w USA testowanie potencjalnego uzbrojenia z tych samych satelitów.

W tym roku, jak również w 2017 roku, rosyjskie satelity zademonstrowały zdolność do wystrzeliwania obiektów w kosmosie przy dużych prędkościach. W jednym przypadku rosyjski satelita „przemknął się” w pobliże innego, po czym wystrzelił w kosmos obiekt, który leciał z prędkością około 250 km/godzinę. Amerykanie zaznaczają, że pokazuje to, iż Rosjanie posiadają satelity zdolne do zbliżania się do innych i wystrzeliwania pocisków w ich kierunku. Rosja przeprowadziła podobny test w lipcu tego roku. Siły Kosmiczne USA i Dowództwo Kosmiczne uważają, że chodzi tu o broń.

Przeczytaj: USA twierdzą, że Rosjanie testowali pociski mogące zestrzeliwać satelity

Czytaj również: Rosja umieściła na orbicie kolejnego satelitę wojskowego wczesnego ostrzegania [+VIDEO]

c4isrnet.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz