Rosja i Pakistan: Trwałe antyamerykańskie partnerstwo w Azji Południowej

Polityczno-militarne antyamerykańskie partnerstwo Moskwa-Islamabad prawdopodobnie ulegnie dalszemu wzmocnieniu w najbliższej przyszłości – twierdzi Samuel Ramani na łamach The Diplomat.

6 kwietnia 2018 r. pakistański Minister Obrony, Khurram Dastgir Khan, obwieścił na łamach rosyjskiego Sputnika, że pakistańskie wojsko planowało zakupić myśliwce Su-35 i czołgi T-90 z Rosji. Ogłoszenie Khana różniło się znacznie od wcześniejszych zaprzeczeń Pakistanu dotyczących Su-35 i podkreśliło stałą poprawę stosunków rosyjsko-pakistańskich. Chociaż spodziewano się, że sojusz między Rosją a Pakistanem zostanie zerwany, ze względu na bliskie stosunki Moskwy z Indiami i historyczną nieufność, partnerstwo Moskwa-Islamabad stało się istotną cechą geopolitycznego środowiska Azji Południowej. Szeroka gama wspólnych interesów strategicznych Rosji i Pakistanu sugeruje również, że sojusz może przetrwać w najbliższej przyszłości.



Trwałość współpracy Rosji i Pakistanu można wytłumaczyć wspólnym dążeniem obu krajów do zmniejszenia wpływów USA w Azji Południowej, wspólną strategią rozwiązywania wojny w Afganistanie i przestrzegania podobnych norm. Ponieważ Rosja zaangażowała się w bezpośrednią współpracę wojskową z Pakistanem i broniła udziału Pakistanu w wielostronnych organizacjach, umacniające się porozumienie Moskwa-Islamabad rodzi wiele wyzwań dla polityków USA.

Normalizacja stosunków Rosji z Pakistanem rozpoczęła się na dobre od historycznej podróży ówczesnego ministra Michaiła Fradkowa do Islamabadu w 2007 r.. Partnerstwo uległo dalszemu wzmocnieniu po tym, jak stosunki obu krajów ze Stanami Zjednoczonymi znacznie się pogorszyły w 2011 r.. To antyamerykańskie odchylenie spowodowała, że ​​rosyjscy i pakistańscy decydenci postrzegali Stany Zjednoczone jako siłę wiodącą do niestabilności w Azji Południowej i przyspieszyli dwustronne wysiłki mające na celu powstrzymanie amerykańskich wpływów w coraz bardziej niestabilnym regionie.

Strategia powstrzymywania Stanów Zjednoczonych doprowadziła do wzmocnienia współpracy wojskowej między Rosją a Pakistanem. We wrześniu 2016 r. Rosja i Pakistan przeprowadziły pierwsze wspólne ćwiczenie wojskowe. Ta walka z terroryzmem była postrzegana w Islamabadzie, jako ważny krok w kierunku dywersyfikacji ilości partnerów Pakistanu i zmniejszenia jego zależności od Stanów Zjednoczonych. Obecnie administracja Trumpa potęgując zaangażowanie wojskowe  w Afganistanie, zwiększając pomoc udzielaną Indiom, oraz krytykując powiązania Pakistanu z islamskimi ugrupowaniami ekstremistycznymi, zwiększyła determinację obu krajów do powstrzymania wpływów USA w Azji Południowej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W rzeczywistości zakończenie długotrwałej interwencji militarnej Stanów Zjednoczonych w Afganistanie było głównym celem strategii Rosji i Pakistanu od czasu, gdy prezydent Trump zezwolił na rozszerzenie misji USA w sierpniu 2017 r. Podczas swojej wizyty w Moskwie w dniu 20 lutego 2018 r. Minister Spraw Zagranicznych Pakistanu Khawaja Asif, powtórzył długotrwałą rosyjską krytykę amerykańskiej wojny w Afganistanie, opisując kampanię wojskową NATO w tym kraju, jako „ogromną porażkę”. Sugeruje to, że Moskwa i Islamabad starają się zakwestionować długoterminowy wpływ Waszyngtonu na polityczną przyszłość Afganistanu, współpracując wyłącznie z innymi niezachodnimi podmiotami w sprawie porozumienia pokojowego.

Ponieważ zarówno Rosja, jak i Pakistan opowiadały się za podobnym rozwiązaniem w sprawie wojny w Afganistanie, antyamerykańska solidarność mogłaby przełożyć się na trwałą współpracę dyplomatyczną i wojskową między Moskwą a Islamabadem w Afganistanie. Kontrast w podejściu jest widoczny. Na przykład, sprzeciw prezydenta Trumpa wobec szybkiego przywrócenia dialogu z Talibami jest równoważony przez rosyjskich i pakistańskich polityków, którzy uważają, że kryzys bezpieczeństwa w Afganistanie można rozwiązać jedynie poprzez osiągnięcie kompleksowego porozumienia politycznego angażującego Talibów.

Zobacz także: Wilkerson: Obecność wojsk USA w Afganistanie ma na celu nie walkę z talibami, lecz powstrzymywanie Chin i kontrolę Pakistanu [+VIDEO]

Poglądy Rosji i Pakistanu, że ISIS-Khorasan (ISIS-K) jest głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Afganistanu, to także wspólna perspektywa obu krajów. Chociaż politycy USA twierdzą, że ISIS-K stanowi niewielkie zagrożenie, Moskwa i Islamabad wielokrotnie ostrzegały, że sieć terrorystyczna zyskuje nowych rekrutów dzięki wysiedleniu bojowników ISIS z Iraku i Syrii. Takie postrzeganie rosnącego zagrożenia ISIS rzekomo spowodowało, że Moskwa i Islamabad dostarczyły Talibom broń do walki z ISIS-K w północnym Afganistanie. Ponadto, zarówno Rosja, jak i Pakistan zgodziły się z zasadą, że operacje antyterrorystyczne nie powinny naruszać suwerenności państw narodowych. Pakistan ostro skrytykował USA za naruszenie tej normy po tym, jak w listopadzie 2011 r. w starcie granicznym zabito 24 pakistańskich żołnierzy. Poparcie rosyjskiego Ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa dla suwerenności Pakistanu podczas tego krytycznego impasu w relacjach USA-Pakistan jeszcze bardziej przyspieszyło poprawę stosunków między Moskwą a Islamabadem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ta normatywna synergia wykracza poza południowoazjatycki kontekst regionalny, ponieważ Pakistan naśladował wsparcie udzielane przez Rosję tym rządom Bliskiego Wschodu, które stoją w obliczu powszechnych niepokojów lub nałożonych z zewnątrz sankcji gospodarczych. Pomimo bliskiego sojuszu z Arabią Saudyjską, Pakistan zdecydowanie popierał interwencję militarną Rosji w imieniu prezydenta Syrii Baszara al-Assada i popierał stanowisko Moskwy wobec Kataru po rozpoczęciu blokady prowadzonej przez Arabię ​​Saudyjską w czerwcu 2017 r. Sugeruje to, że współpraca Rosja-Pakistan w Afganistanie mogłaby być prototypem współpracy między dwoma byłymi zimnowojennymi rywalami również w innych międzynarodowych kryzysach.

Zobacz także: IMFAT – Saudyjczycy tworzą sunnickie NATO

Ponieważ sojusz Rosji z Pakistanem ma zarówno strategiczne, jak i normatywne podstawy, amerykańscy decydenci polityczni muszą opracować spójną strategię mającą na celu ograniczenie zakresu tego antyamerykańskiego partnerstwa. Pomimo, iż nowy amerykański doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, John Bolton, ostro krytykował związki Pakistanu z islamskimi grupami ekstremistycznymi, amerykańscy urzędnicy nie powinni rezygnować z traktowania Pakistanu jako sojusznika, czy też zacząć uznawać Pakistan za państwowego sponsora terroryzmu, ponieważ te preferujące militarne rozwiązania strategie prawdopodobnie popchną Pakistan jeszcze głębiej w rosyjską geopolityczną orbitę.

Stany Zjednoczone powinny również zwiększyć presję na prezydenta Afganistanu Ashrafa Ghaniego, aby podjął on swoje zobowiązanie co do negocjacji z Talibami bez żadnych warunków wstępnych. Postęp w osiąganiu porozumienia pokojowego w Afganistanie przybliży Waszyngton do pozycji Rosji i Pakistanu i potencjalnie położy podwaliny pod owocną współpracę trójstronną Waszyngton-Moskwa-Islamabad w sprawie stabilizacji Afganistanu.

Poza nieprzewidzianymi działaniami przeciwko sojuszowi Rosji i Pakistanu ze strony Indii, partnerstwo Moskwa-Islamabad najprawdopodobniej będzie nadal umacniać się w najbliższej przyszłości. Pytaniem otwartym pozostaje, czy Waszyngton złagodzi swoją wojowniczą retorykę w stosunku do Pakistanu, aby zmniejszyć ryzyko umocnienia rosyjsko-pakistańskiego sojuszu, czy też ułatwi utrwalenie sojuszu, nie doceniając siły partnerstwa i realizując siłową strategię podwójnego powstrzymywania przeciwko Moskwie i Islamabadzie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Samuel Ramani jest kandydatem na stanowisko doktora w zakresie stosunków międzynarodowych w St. Antony’s College na Uniwersytecie w Oksfordzie, publikuje w Washington Post, można go śledzić na Twitterze, jako samramani2.

Tłumaczenie: Magdalena Hasiewicz





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz