Amerykańska agencja DARPA przygotowuje program PINPOINT, którego celem jest opracowanie nowej generacji sensorów nawigacji inercyjnej. Mają one umożliwić precyzyjne określanie położenia platform wojskowych także wtedy, gdy sygnał GPS zostanie zagłuszony, zakłócony lub gdy przeciwnik podszyje się pod sygnał satelitarny.
DARPA opublikowała 29 maja wstępne ogłoszenie dotyczące programu PINPOINT (skrót od: Precision Inertial Navigation and Positioning On an Integrated Tesseract). To zapowiedź programu badawczo-rozwojowego — agencja sygnalizuje w ten sposób firmom, uczelniom i laboratoriom, że przygotowuje nabór propozycji technologicznych dotyczących nowych sensorów nawigacji inercyjnej.
Za program ma odpowiadać Defense Sciences Office, jedno z biur DARPA prowadzące prace nad zaawansowanymi technologiami na styku nauki i zastosowań wojskowych. Pełne zaproszenie do składania propozycji ma zostać opublikowane później i zawierać szczegółowe wymagania techniczne oraz oczekiwane parametry systemów. Na obecnym etapie odpowiedzi na wstępne ogłoszenie mają być przyjmowane do 13 lipca 2026 roku.
Celem programu jest zmniejszenie zależności od GPS, który w warunkach współczesnego pola walki pozostaje jednym z kluczowych, ale zarazem podatnych na zakłócenia elementów systemów wojskowych. Z sygnałów satelitarnych korzystają m.in. pociski kierowane, drony, artyleria, systemy śledzenia własnych wojsk i platformy rozpoznawcze.
W przypadku utraty sygnału GPS systemy mogą wykorzystywać jednostki pomiaru inercyjnego, czyli IMU. Pozwalają one określać ruch i położenie obiektu na podstawie danych z akcelerometrów i żyroskopów, bez konieczności stałego korzystania z sygnału satelitarnego. Problem polega jednak na tym, że ich dokładność pogarsza się wraz z czasem działania bez zewnętrznej korekty pozycji.
DARPA chce przełamać ograniczenia tanich sensorów MEMS IMU, których rozwój — według założeń programu przytaczanych przez Defence Blog — od ponad dekady miał zbliżać się do granicy dotychczasowych możliwości. Zamiast rozwijać dotychczasowe, tanie czujniki w obecnym kierunku, agencja chce sprawdzić nowe rozwiązania konstrukcyjne i materiałowe. Mają one pozwolić na stworzenie małych sensorów, które będą znacznie dokładniejsze i mniej podatne na narastanie błędów niż obecne układy tego typu.
Problem jest szczególnie ważny w przypadku dronów i innych małych platform wojskowych. Najdokładniejsze systemy nawigacji tego typu są zwykle zbyt duże, drogie i energochłonne, by stosować je masowo w tanim sprzęcie. Mniejsze czujniki są łatwiejsze do użycia w dronach, ale ich pomiary szybciej tracą dokładność.
Program PINPOINT ma wymagać współpracy środowisk akademickich i przemysłu już od wczesnego etapu. Defence Blog wskazuje, że projekt będzie wymagał połączenia prac z zakresu fizyki, inżynierii materiałowej, precyzyjnej produkcji i systemów sterowania. Stawką jest zdolność działania amerykańskich systemów wojskowych w środowisku, w którym przeciwnik aktywnie zakłóca sygnały nawigacji satelitarnej lub próbuje się pod nie podszywać.
Czytaj też:
DARPA pracuje nad napędem jądrowym nowej generacji
Musk krytykuje F-35: nie miałby szans z dronem. Generałowie odpowiadają
Kresy.pl / Defence Blog
































