Kazachstan rozpatrzy wniosek Kirgistanu o dostawy paliw i smarów. To drugie państwo uzależnione jest od importu z Rosji, która obecnie znalazła się w kryzysie paliwowym.
„Otrzymaliśmy oficjalny wniosek z Kirgistanu. Obecnie go analizujemy. Decyzja zostanie podjęta z uwzględnieniem naszych interesów narodowych” – powiedział kazachstański wiceminister energetyki Kajyrchan Tytkyszbajew. Jak dodał – „Nie otrzymaliśmy żadnych oficjalnych wniosków w tej sprawie ze strony Rosji” – zacytowała we wtorek agencja informacyjna Interfax.
„Nie widzimy ryzyka niedoborów paliw i środków smarnych” – mówił o sytuacji w swoim kraju Tyktyszbajew – „Wprowadzono odpowiednie środki. Zakazano wjazdu i tankowania ciężarówek i pojazdów osobowych więcej niż raz. Dotyczy to wszystkich krajów graniczących z Kazachstanem. Środki te pozwalają nam zachować równowagę i utrzymać rezerwy paliw i środków smarnych”.
Według kazachstańskiego wiceministra nastąpił jednak gwałtowny wzrost zakupów paliw w regionach graniczących z Rosją: zachodniokazachstańskim, aktobskim i pawłodarskim. „Monitorujemy sytuację. Przede wszystkim rozpoczęliśmy walkę z nielegalnym eksportem paliw i środków smarnych z naszego kraju” – powiedział urzędnik.
W Rosji narasta kryzys paliwowy związany ze zmasowanymi uderzeniami dronowymi Ukrainy na zakłady przemysłu naftowego. W poniedziałek zaatakowana została największa rosyjska rafineria znajdująca się w syberyjskim Omsku. Tym samym zaatakowane zostało 10 największych tego rodzaju zakładów Rosji.
Reglamentację sprzedaży paliw wprowadzono już w 60 regionach Rosji.
Sytuacja ta spowodowała poważne problemy dla Kirgistanu. Ponad 90 proc. importu paliw i smarów do tego państwa pochodzi z Rosji. Już w zeszłym tygodniu poinformowaliśmy o tym, że władze Kirgistanu zwróciły się do Kazachstanu, Azerbejdżanu, Uzbekistanu, Turkmenistanu i Białorusi o pomoc w związku z kryzysem paliwowym w Rosji.
interfax.ru/kresy.pl






























