Marynarka Wojenna Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w czwartek ostrzegła, że bezpieczne przepłynięcie przez Cieśninę Ormuz jest możliwe tylko przez koordynację z Teheranem.
Korpus oświadczył w czwartek, że statki handlowe powinny poruszać się na trasach wyznaczonych im Teheranie. Wszelkie alternatywne szlaki tranzytowe zostały określone jako „niedopuszczalne i całkowicie niebezpieczne”. Podkreślono w oświadczeniu, że „Ruch statków poza tymi szlakami jest zabroniony i ostrzegamy przed wszelkim ruchem poza wyznaczonymi szlakami” – zacytowała irańska agencja informacyjna Fars.
W dniu rozpoczęcia ataków USA i Izrael na Iran, ten ostatni dokonał blokady Cieśniny Ormuz, odgrywającej dużą rolę dla światowego handlu surowcami energetycznymi. Przed wojną przepływało przez nią około 20 proc. ropy w światowym obrocie i jeszcze większa proporcja gazu skroplonego LNG.
Blokada okazała się szczególnie dotkliwa dla arabskich monarchii, czołowych eksporterów ropy i gazu, położonych nad Zatoką Perską, która Ormuz łączy ze światowym oceanem. Jednak zamknięcie strategicznej cieśniny wpłynęło na rynki na całych świecie doprowadzając do skokowego wzrostu ceny obu surowców energetycznych.
W kwietniu prezydent USA ogłosił blokadę irańskich portów co tylko zaostrzyło działania Irańczyków w Ormuzie. Obie strony podejmowały ataki w cieśninie.
18 czerwca Iran i USA podpisały porozumienie rozejmowe. Wśród innych postanowień, memorandum zawierało zobowiązanie do zniesienia blokad. Amerykanie faktycznie przestali zakłócać ruch statków do i z irańskich portów. Irańczycy, po początkowej zgodzie, ponownie zablokowali w sobotę ważną dla światowej gospodarki Cieśninę Ormuz. Stało się tak, ponieważ inny warunek rozejmu, zakończenie działań zbrojnych w Libanie i izraelskiej okupacji części jego terytorium nie został spełniony przez Tel Awiw.
W czasie niedzielnych negocjacji w Szwajcarii Amerykanie i Irańczycy uzgodnili formy komunikacji w sprawie zarządzania żeglugą w Ormuzie.
farsnews.ir/kresy.pl































