Zarówno dyplomacja Unii Europejskiej jak najbogatszych państw Europy wyraziły gotowość do dalszego uznawania umowy w sprawie irańskiego programu atomowego.

W maju administracja Donalda Trumpa zerwała wielostronną umowę w sprawie irańskiego programu atomowego. W ramach tej umowy z 2015 roku Irańczycy w zamian za zniesienie dotkliwych sankcji wobec ich państwa zgodzili się na ograniczenie i poddanie kontroli swojego programu atomowego. Tymczasem Amerykanie zdecydowali o przywróceniu wszystkich sankcji wobec Iranu, które zaczynają obowiązywać w poniedziałek.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Antyirańska polityka USA nie zyskała poparcia Unii Europejskiej ani najbogatszych państw członkowskich. W opublikowanym w piątek wspólnym oświadczeniu wysoka przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Federica Mogherini oraz ministrowie spraw zagranicznych Francji, Niemiec, a nawet zazwyczaj proamerykańskiej Wielkiej Brytanii wyrazili swój „głęboki żal” z powodu nałożenia przez Waszyngton sankcji na Iran. Podkreślili przy tym, że nadal będą działań na rzecz realizacji umowy z 2015 roku. Sygnatariusze oświadczenia uznali, że zniesienie sankcji wobec Iranu miało pozytywne skutki i dla społeczności międzynarodowej, i dla narodu irańskiego. Zadeklarowali przy tym, że celem ich polityki będzie „ochrona europejskich operatorów ekonomicznych zaangażowanych w legalny biznes z Iranem”.

Francuzi, Niemcy i Brytyjczycy oraz przedstawicielka UE wprost napisali w swoim oświadczeniu, że zamierzają utrzymać „efektywne kanały finansowe” współpracy z Iranem a także importować z tego państwa ropę naftową i gaz. W tej sprawie europejczycy zamierzają współpracować także z Chinami i Rosją, doceniając zaangażowanie Pekinu i Moskwy w utrzymanie umowy z 2015 r. Europejscy politycy zapowiedzieli stworzenie „Mechanizmy Specjalnego Przeznaczenia”, który byłby mechanizmem finansowym umożliwiającym handel z Irańczykami z ominięciem amerykańskich sankcji.

Mechanizm taki z pewnością będzie oznaczał odejście we wzajemnych rozliczeniach handlowych od dolara co może osłabić pozycję amerykańskiej waluty jako waluty globalnej, fundującej w niemałym stopniu finansową siłę USA.

eeas.europa.eu/kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz