Burmistrz Newark w New Jersey wprowadził w niedzielę rano godzinę policyjną w rejonie lokalnego ośrodka dla imigrantów po zamieszkach jakie miały miejsce w czasie protestów imigrantów i ich zwolenników.
Godzina policyjna wokół obiektu zwanego Delaney Hall będzie obowiązywać od 21:00 do 6:00 rano do odwołania, poinformował w oświadczeniu burmistrz Newark Ras Baraka, którego słowa zacytowała agencja informacyjna Associated Press. Decyzja ta zapadła po kolejnej nocy impasów starć organami ścigania a demonstrantami w ośrodku i pod nim. Na zdjęciach i filmach widać protestujących walczących z oddziałem policji wyposażonym w tarcze.
🇺🇸 Antifa militants in Newark are now mobilizing with barricades to fight police.
Rioters threw chemical munitions at a correctional facility, and the situation is spiraling fastpic.twitter.com/IJwZBjZwbp https://t.co/R2gvkWOaDP
— Mario Nawfal (@MarioNawfal) May 31, 2026
🚨WATCH: ANTI-I.C.E. AGITATORS TRY BREACHING BARRICADES AT DELANEY HALL
Newark Mayor Ras Baraka has ordered a mandatory curfew outside the New Jersey I.C.E. facility after another night of dangerous clashes.
Credit: Patrick Nealis via Storyful pic.twitter.com/nupOIJd16l
— The Will Cain Show (@WillCainShow) May 31, 2026
Nagranie opublikowane w mediach społecznościowych pokazuje też policjantów konnych wkraczających w tłum, próbujących rozpędzić grupy protestujących, jak zrelacjonowała w niedzielę AP.
W oświadczeniu wydanym w niedzielny poranek gubernator stanu New Jersey, Mikie Sherrill, poinformowała, że zamaskowani mężczyźni zaatakowali barierę w wyznaczonym miejscu protestów, ustawioną przez policję stanową, i „rzucali pociskami, używali barier jako broni i podpalali opony na ulicy”.
„Te działania zagrażają zarówno pokojowym demonstrantom, jak i organom ścigania” – powiedziała Sherrill, zachęcając do zachowania spokoju i skupienia się na zabieganiu o „lepsze warunki dla zatrzymanych, ich rodzin, a ostatecznie o zamknięcie Delaney Hall”.
Protestowi imigrantów towarzyszy się gromadzenie lewicowców pod budynkiem.
Władze idą też na pewną ustępstwa. Dopuściły znów do wizyt członków rodzin zatrzymanych w ośrodku. “Teraz, gdy mamy bezpieczny teren, odwiedziny mogą zostać wznowione” – przekazała Sheririll.
Demonstracje przebywających w Delaney Hall imigrantów rozpoczęły się na początku tego miesiąca. Elementem protestu jest także głodówka części z zatrzymanych. Skarżą się oni na złe warunki bytowe w ośrodku mającym pomieścić tysiąc osób.
Sytuacja zaostrzyła się na tyle, że funkcjonariuszy federalnej służby imigracyjnej musieli wesprzeć w ośrodku policjanci stanowi.
To kolejne niepokoje następujące w związku z zaostrzeniem polityki imigracyjnej przez administrację Donalda Trumpa, która wróciła do władzy w zeszłym roku. W niektórych miastach dochodziło do wystąpień przeciwko funkcjonariuszom służby migracyjnej oraz ich interwencji, które poskutkowały ofiarami śmiertelnymi.
apnews.com/kresy.pl




























