Udało nam się zachować stanowiska, które mieliśmy dotychczas, w tym w oświacie. Wicemer Edyta Tamošiūnaitė będzie nadzorować sprawy przedszkolne i nauczanie początkowe, Alina Kowalewska zostaje dyrektorką departamentu oświaty, a z wicemerem odpowiedzialnym za szkoły podstawowe i średnie da się współpracować – mówi portalowi Kresy.pl posłanka i prezes oddziału AWPL-ZChR miasta Wilna, Wanda Krawczonok.

Jak informowaliśmy, w czwartek cztery frakcje rady miejskiej Wilna podpisały umowę o sformowaniu nowej koalicji rządzącej. Główną jej część będzie stanowiła 17-osobowa frakcja radnych związanych z lokalnym komitetem mera Remigijusa Šimašiusa, z czego blisko połowa to politycznie „nowe twarze”. Podpisała ona umowę koalicyjną m.in. z frakcją Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związkiem Chrześcijańskich Rodzin, liczącą 6 radnych. Jej przedstawiciele zaznaczają, że to oni jako pierwsi podpisali porozumienie z frakcją Šimašiusa. Ich zdaniem, ma to wymowne znaczenie i pokazuje kontynuację poprzedniego sojuszu. Ponadto, do koalicji przystąpiło 9 radnych Związku Ojczyzny-Litewskich Chrześcijańskich Demokratów (TS-LKD, konserwatyści) oraz 5 radnych z Partii Pracy (DB).

Według informacji AWPL-ZChR, zgodnie z umową koalicjantów, wicemerem z ramienia polskiej partii została ponownie Edyta Tamošiūnaitė. Będzie nadzorowała sprawy oświatowe, ale na poziomie przedszkolnym i wczesnoszkolnym, a także sferę służby zdrowia i kultura. Drugim wicemerem, z ramienia liberałów z komitetu Šimašiusa, zostanie Vytautas Mitalas, któremu ma podlegać część oświaty w postaci szkolnictwa podstawowego i średniego, a także rozwój miasta i sprawy socjalne.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Trzecim wicemerem, odpowiedzialnym za energetykę, wywóz śmieci i sport, zostanie konserwatysta Valdas Benkunskas. Jest on znany z antypolskiego nastawienia. To właśnie on, nadzorując miejską oświatę w latach 2015-2017 chciał doprowadzić do ograniczenia działalności polskiego Gimnazjum im. A. Mickiewicza i doprowadził do wyrzucenia polskiej Szkoły im. J Lelewela z dzielnicy Antokol. Obecnie w dzielnicy tej nie ma żadnej polskiej szkoły średniej.

Ponadto, z ramienia AWPL-ZChR Danuta Narbut będzie dalej pełniła funkcję zastępcy dyrektora administracji samorządu miasta Wilna i kuratora Departamentu Spraw Socjalnych i Zdrowia, Departamentu Miejskiej Gospodarki i Transportu, a także Departamentu Rozwoju Miasta, który zajmuje się m.in. ważną dla wileńskich Polaków kwestią zwrotu ziemi. Umowa koalicyjna przewiduje też zarządzanie komitetami Rady samorządu. Z ramienia AWPL-ZChR Renata Cytacka będzie przewodniczyła Komitetowi Zdrowia i Sportu.

W rozmowie z portalem Kresy.pl poseł polskiej partii na Litwie i prezes oddziału AWPL-ZChR miasta Wilna, Wanda Krawczonok pytana o potencjalne trudności przy współpracy w ramach takiej koalicji w Radzie Miasta Wilna powiedziała, że trzeba będzie w niej dużo i ciężko pracować.

– Co do obecności konserwatystów, to już wcześniej była praktyka współpracy. Jesteśmy zdania, że samorząd to praca u podstaw, a jeśli ma się dostęp do instrumentów władzy, to wtedy ma się wpływ na różne funkcje samorządu. A będąc w opozycji, zostaje w zasadzie sama „teoria krytyki”. Uważamy zdecydowanie, że na szczeblu samorządowym ideologie nie są tak zaostrzone i uwzględniane. Tym bardziej, jeśli spojrzeć na to, jak rozłożyła się kuratela różnych frakcji nad odpowiednimi komitetami, czy odnośnie merów. Nie wchodzimy sobie w drogę – mówi poseł Krawczonok.

Zwraca uwagę, że oświatę ma kontrolować głównie wicemer z komitetu mera Šimašiusa, natomiast dyrektorką departamentu oświaty, kultury i sportu ma dalej być Polka, Alina Kowalewska oddelegowana przez AWPL-ZChR.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Myślę, że chcąc pracować dla dobra wyborców trzeba mieć wpływy w koalicji, a nie zważać na różnice ideologiczne – uważa posłanka. Jej zdaniem, trudno na obecnym etapie powiedzieć, jak ta współpraca w ramach koalicji będzie się układać. Dodaje, że część osób z komitetu Šimašiusa może chcieć założyć swoją partię, stąd rozgrywki polityczne mogą za jakiś doprowadzić do zaostrzenia pewnych sytuacji.

– Moim zdaniem, negocjacje były dla nas dość udane. Arytmetyka powyborcza nie jest na naszą korzyść, ale udało nam się zachować wszystkie stanowiska, które mieliśmy dotychczas, w tym w oświacie. Wicemer Tamošiūnaitė będzie nadzorować sprawy przedszkolne i nauczanie początkowe, to też dość ważna część szkolnictwa. Ona jest w tej sprawie bardzo kompetentna, była przecież wiceministrem edukacji, a wcześnie nauczycielką i dyrektorką gimnazjum. Dzięki temu, przez te lata gdy byliśmy w koalicji, dzięki Edycie Tamošiūnaitė udało się dużo zrobić, w tym w kwestii szkół mniejszości narodowych. Myślę, że jest to wszystko dobrze ustawione.

Pytana o wicemera Mitalasa, który z ramienia komitetu Šimašiusa będzie teraz kontrolować oświatę na poziomie podstawowym i średnim, poseł Krawczonok uważa, że jej zdaniem da się z nim współpracować. – Myślę, że będzie też zabiegał u nas o porady – jest dość młody, raczej nie ma jeszcze odpowiedniej praktyki życiowej – mówi posłanka. Dodaje, że komitet mera Šimašiusa odniósł wielki sukces wyborczy. – Tłumaczyli się tym, że w Wilnie jest oczywiście dużo tych litewskich szkół, więc oni chcą spróbować się tym zająć, był to też ich priorytet w kampanii wyborczej. No więc ustąpiliśmy, ale czas pokaże – jak mówiłam, może zmienić się sytuacja przed wyborami do parlamentu litewskiego w 2020 roku. A myślę też, że tak całkowicie to tego wpływu, nie będąc w koalicji rządzącej, nie straciliśmy.

Podkreśla, że obecnie AWPL-ZChR będzie jeszcze nadzorować organ, pod który podchodzą szkoły sportowe, muzyczne, praca pozalekcyjne. – To też będzie w naszej gestii, a razem z przedszkolami to będzie dość duża dziedzina tej części oświatowej. Na tym etapie jesteśmy spokojni.

Pod kuratelą wicemera Mitalasa będą znajdować się polskie szkoły podstawowe i średnie. Czy w takim układzie uda się zabezpieczyć interesy polskich szkół? Zdaniem poseł Krawczonok, na tym etapie jest to możliwe, choć trudno przewidzieć, co będzie później. – Zobaczymy, jak wszystko będzie się układa. Na dziś jesteśmy spokojni. Już podczas negocjacji rozmawialiśmy na ten temat. Ze strony komitetu Šimašiusa były zapewnienia, że rozumieją sytuację i zależy im ogólnie na podniesieniu poziomu kształcenia, co dotyczy może bardziej kwestii technicznych itp. My zaznaczaliśmy, że nasze szkoły są dobrze wyposażone, mają swoje tradycje. Całej naszej społeczności zależy na ich utrzymaniu, a Polacy-rodzice są na tym punkcie bardzo wyczuleni. W frakcji Šimašiusa najwyraźniej to rozumieją. Na tym etapie wszystko jest w porządku.

Posłanka AWPL-ZChR zaznacza, że ważne jest, żeby rodziło się więcej dzieci. Podkreśla, że do programu koalicji wpisano propozycję, na którą jej zdaniem miasto teraz stać, żeby rodzice każdego nowo narodzonego Wilnianina otrzymywali dodatkowe świadczenie pieniężne.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Odnosząc się do stanowiska wicemera dla Benkusasa, znanego z antypolskiego nastawienia, i kwestii potencjalnej współpracy z kimś takim, Krawczonok zaznacza, że w jego kompetencjach leżą zupełnie inne dziedziny, głównie związane z energią. – Tu nasze drogi się nie przecinają. On ma swoje kierunki działania, na których jest sporo do zrobienia – mówi posłanka polskiej partii. Zaznacza, że rozmowy koalicyjne trwały wiele dni, ale dzięki temu „wszystko jest zrównoważone”. Podkreśla, że koalicja powstała w formule „2+2”, czyli że do sojuszu frakcji mera Wilna i AWPL-ZChR dołączyli konserwatyści i Partia Pracy. Zwróciła też uwagę, że frakcja AWPL-ZChR to doświadczeni samorządowcy, którzy dotrzymują słowa.

– To się liczy. Dlatego udało się nam tą matematyką zachować w zasadzie wszystkie stanowiska. A np. Partia Pracy, która ma tylko jeden mandat w radzie mniej niż my, ma tylko dwa komitety doradcze. Na tym etapie myślimy, że się udało. A co dalej – czas pokaże. Przed wyborami wiele może się wydarzyć, ale to dopiero za rok. Poza tym, w końcu zawsze można wyjść z koalicji, jak się nie uda. Trudniej jest zawiązać koalicję, niż wyjść i przejść do opozycji. Krytykować jest zawsze lżej niż pracować – podsumowuje posłanka AWPL-ZChR.

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz