Ponad 40 proc. badanych uważa, że minister Szumowski powinien zostać zdymisjonowany

Ponad 40 proc. respondentów uważa, że minister zdrowia Łukasz Szumowski powinien zostać zdymisjonowany – wynika z sondażu SW Research dla portalu „Rzeczpospolita”. Przeciwnego zdania jest 32,8 proc. ankietowanych.

Z badania SW Research przeprowadzonego na zlecenie portalu „Rzeczpospolita” wynika, że 40,1 proc. respondentów jest zdania, że minister zdrowia Łukasz Szumowski powinien zostać zdymisjonowany. 32,8 proc. badanych wyraża zdanie przeciwne. 27,1 proc. nie ma zdania w tej sprawie. Wyniki badań zostały opublikowane przez portal w sobotę.

Głównym zarzutem, stawianym m.in. przez opozycję ministrowi zdrowia Łukaszowi Szumowskiemu jest to, że w czasie pełnienia funkcji wiceministra nauki, który nadzorował Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR), mógł mieć wpływ na przyznanie dotacji spółce swojego brata – Marcina Szumowskiego. Łukasz Szumowski sam miał w niej udziały przed wejściem do polityki.

Minister odrzuca wypomniane oskarżenia twierdząc, że jako wiceminister nie nadzorował NCBiR.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wątpliwości budzi także oświadczenie majątkowe ministra Szumowskiego. Wynika z niego, że jego majątek jest niewielki (nieco ponad 1000 zł oszczędności). Wynika to z faktu, że przed wejściem do polityki przepisał on większość majątku na swoją żonę (od 2008 roku mają rozdzielność majątkową).

Zarzuty względem szefa resortu zdrowia dotyczą także zakupu maseczek, które nie spełniały norm sanitarnych. Ministerstwo przeznaczyło na ten cel 5 mln złotych. W transakcji brał udział instruktor narciarstwa, który miał być znajomym ministra i jego brata.

W opinii opozycji, w związku z tymi zarzutami minister zdrowia powinien zostać odwołany.

rp.pl / kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Czeslaw
    Czeslaw :

    A jeżeli w rodzinie jest minister to rodzina ma być dyskryminowana np. przy przetargach, tak samo jak z ministrem chodziłem do szkoły i się przyjazniłem to mam być dyskryminowany? Są przepisy o konkurencji i jeżeli sa przestrzegane to w czym problem.? Przeważnie biznesmeni się znają tak jak np sportowcy , prawnicy itp.