Ukraińska dziennikarka pracująca w Polsce w osobliwy sposób wyjaśniła swoim rodakom, dlaczego polski Trybunał Konstytucyjny zaostrzył przepisy antyaborcyjne. Jednocześnie zwróciła uwagę na to, że podczas protestów zwolenników aborcji Ukraińcy przebywający w Polsce po raz pierwszy uaktywnili się politycznie.

We wtorek ukraiński portal 50vidsotkiv.org.ua opublikował artykuł znanej ukraińskiej dziennikarki mieszkającej w Polsce Ołeny Babakowej odnoszący się do opublikowania uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zakazu aborcji eugenicznej. Tego samego dnia skrócona wersja tego artykułu została opublikowana przez inny ukraiński portal – Europejską Prawdę.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Babakowa, opisując sprawę z pozycji feministycznych i proaborcyjnych, jednocześnie uznała, że protesty przeciwników wyroku TK, które ponownie wybuchły po publikacji jego uzasadnienia, działają na korzyść Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ „pomagają… ukryć niepowodzenia w walce z pandemią: niskie wskaźniki szczepień, kryzys zdrowotny i spadającą siłę nabywczą ludności”.

PRZECZYTAJ: Ukraiński dziennikarz w Polsce chce „ukrainizować polski Majdan”

Ukraińska dziennikarka doszukała się jednak głębszych przyczyn zaostrzenia zakazu aborcji w Polsce niż polityczny PR. „Polscy mężczyźni po prostu chcą podporządkować sobie kobiety, które coraz częściej mogą wieść szczęśliwe życie bez +żywiciela rodziny+” – uważa Babakowa.

PRZECZYTAJ: Ukraińska imigrantka domaga się praw wyborczych w Polsce

Co więcej, według niej polscy zwolennicy „patriarchatu” mają plan awaryjny na wypadek, gdyby Polki nie chciały się im podporządkować: zamianę „zbyt dumnych rodaczek na bardziej uległy model z sąsiedniej Ukrainy”. Jako przykład ukraińska dziennikarka przywołała artykuł Newsweeka z 2018 roku pt. „Żona ze Wschodu. Polacy masowo szukają żon na Ukrainie i w Rosji”, który „odgrzany” ostatnio na Twitterze wywołał wiele komentarzy. Przy okazji dostało się od niej samemu Newsweekowi, który Babakowa nazwała „liberalną gazetą redagowaną przez starszych mężczyzn”.

Babakowa twierdzi w swoim artykule, że w ostatnich latach w Polsce narasta nie tylko konflikt pokoleniowy, ale także „konflikt płci”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Przeciętna młoda Polka chodzi na +czarne protesty+, studiuje na uczelni i głosuje na lewicę, a statystyczny młody Polak nie studiuje na uczelni, chodzi na nacjonalistyczne marsze niepodległości i głosuje na skrajną prawicę. Oznacza to, że chłopcy i dziewczęta, którzy kilka lat temu chodzili razem do szkoły, widzą obecne problemy społeczeństwa i sposoby ich rozwiązywania zupełnie inaczej” – czytamy w artykule. „Ale zamiast samemu wybrać się na studia i stać się bardziej otwartymi na świat, Polacy postanowili banalnie zapędzić swoje kobiety do domu. Nie chcesz być ze mną z własnej woli? Zrobimy więc tak, żebyś nie miała innego wyboru!” – pisze Babakowa.

PRZECZYTAJ: Giedroyciowcy chcą przyznania praw wyborczych ukraińskim imigrantom

„Każdy seks może i powinien kończyć się ciążą, a ponieważ istnieje niewiele mechanizmów wspierających macierzyństwo, kobieta przez lata pozostaje w domu. Z niemowlęciem na rękach, zwłaszcza chorym od urodzenia, daleko nie uciekniesz” – w ten sposób Babakowa wyjaśnia powód zaostrzenia zakazu aborcji.

Ukraińska dziennikarka przekonuje, że wyrok TK i protesty, które po nim wybuchły, „były pierwszym wydarzeniem, które rzeczywiście wstrząsnęło ukraińską diasporą w Polsce”, która do tej pory była w naszym kraju bierna politycznie. Według niej w tym przypadku grupy dyskusyjne ukraińskich imigrantów w mediach społecznościowych „eksplodowały” – wiele osób miało dowiadywać się, jak wziąć udział w protestach, bądź jak w inny sposób wyrazić niezgodę na wyrok TK. Babakowa odnotowała jednocześnie, że w tych dyskusjach ożywili się także ukraińscy zwolennicy „patriarchatu” – według niej głównie mężczyźni.

PRZECZYTAJ: Ukraińska aborcjonistka po wyroku TK „wstydzi się za Polskę”. Kiedyś cieszyła się, że giną ludzie

Artykuł Babakowej na portalu 50vidsotkiv.org.ua kończy się wezwaniem do okazania „solidarności” z polskimi kobietami. Ukraińska dziennikarka zasugerowała przy tym, że może to być pomoc w turystyce aborcyjnej na Ukrainę. „Naszym sąsiadkom zabierają godność i możliwość wyboru, więc od nas zależy, czy one będą w stanie oprzeć się swoim katom” – kończy Babakowa.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Ukraińcy – czy na pewno bliscy kulturowo?

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz