We wsi Cisna w Bieszczadach ponownie pojawi się tablica honorująca miejscowych milicjantów i członków samoobrony, którzy polegli w walce z UPA.

Położona w Bieszczadach, w powiecie leskim wieś Cisna znajduje się na terenie, który po wojnie stał się polem działalności band UPA. Napad Ukraińców na wieś miał miejsce w grudniu 1945 i styczniu 1946 roku. „Ludzie, którzy bronili Cisnej zdani byli na siebie samych. Z pomocą można było dotrzeć tylko z Baligrodu, a wojska stamtąd mogły przybyć nawet dopiero po kilku dniach – portal Radia Maryja cytuje Artura Brożyniaka z rzeszowskiego Instytutu Pamięci Narodowej – „Atakujących banderowców była ponad 100. Milicjanci dość dzielnie się bronili, powstrzymali atak zaledwie 10 m od zabudować posterunku, dzięki celnemu ostrzałowi z broni maszynowej. Banderowcy nie podejmowali już kolejnego ataku, ponieważ odkryli, że wokół posterunku rozmieszczone są miny. Walki w Cisnej ustały dopiero pod koniec stycznia, wtedy był już stały garnizon wojskowy”.

W czasach komunizmu we wsi powstał pomnik poświęcony członkom Milicji Obywatelskiej i samoobrony, którzy polegli w walce z upowcami. Napis na tablicy umieszczonej na pomniku określał ich między innymi jako „…walczącym o utrwalenie władzy ludowej”. Tablica była więc sprzeczna w przepisami o dekomunizacji przestrzeni publicznej, z tego też powodu została zdjęta. 11 listopada odsłonięta została nowa tablica, która upamiętnia milicjantów i członków samoobrony jako „Obrońców Cisnej i okolic przed Ukraińską Armią Powstańczą 1944-1947”. Nową tablicę przygotowały wspólnie Fundacja Tylko Bieszczady i Urząd Gminy Cisna

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Stary napis powstał w minionej epoce, traktował tych milicjantów jako tzw. utrwalaczy władzy ludowej. Według nowego prawa, które zostało uchwalone przez suwerenny Parlament Polski – takie pomniki należy usuwać” – twierdzi Brożyniak – „Pomnik został, ale nadano nową treść na tablicę. Jest ona zgodna z faktami – ci ludzie po prostu bronili własnej miejscowości przed zbrodniczymi atakami nacjonalistów ukraińskich. Zmiana ma przywrócić znaczenie pomnika i pamięć ludności o tamtych wydarzeniach”.  Jak ocenił historyk – „Milicjanci, to byli ludzie miejscowi bez zapatrywań komunistycznych, którzy chcieli bronić tamtych terenów przed banderowcami. Forma służby w milicji, czy też straży obywatelskiej dawała możliwość posiadania broni i obrony”. 

Czytaj także: W Gdańsku zdewastowano pomnik ofiar OUN-UPA [+FOTO]

radiomaryja.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Laszka
      Laszka :

      @jaro7

      W Birczy powinni mieszkańcy też taką tablicę odsłonić. Ogromnych rozmiarów, żeby każdy ją zobaczył.

      Dodam, jeszcze do moich poprzednich wpisów dotyczączch usunięcia nazwy Bircza z tablic na Grobie Nieznanego Żołnierza.

      PIS sam się swojego najwierniejszego elektoratu pozbywa.