Samolot, który przyleciał z Zakarpacia na Węgry, przywiózł 11 nielegalnych imigrantów z Afganistanu i Wietnamu.

W poniedziałek wieczorem węgierska policja zatrzymała 3 Afgańczyków i 8 Wietnamczyków, którzy nielegalnie, za pomocą samolotu, dostali się na Węgry z Ukrainy. – poinformował w czwartek portal Mukachevo.net.

Nisko lecący samolot został zauważony przez policjanta po służbie, który natychmiast powiadomił swoich kolegów. Funkcjonariusze natychmiast wyruszyli do domniemanego miejsca lądowania maszyny. Została ona znaleziona na fermie w pobliżu miasta Nyíregyháza leżącego niedaleko granicy z Zakarpaciem leżącym na Ukrainie. Wkrótce przy pomocy psów tropiących i kamer termowizyjnych udało się ujawnić i zatrzymać trzech obywateli Afganistanu i ośmiu obywateli Wietnamu podejrzanych o nielegalne przekroczenie granicy.

Mukachevo.net nie podaje, kto pilotował samolot, który przywiózł migrantów, ani kto był organizatorem przerzutu ludzi.

Przypomnijmy, że podobny wypadek miał miejsce w sierpniu 2017 roku na Słowacji. Słowacka policja odkryła w pobliżu słowacko-ukraińskiej granicy miejsce lądowania małego samolotu, który przywiózł z Ukrainy dziesięciu migrantów z Indii. Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce lądowania, zastali tam jedynie 10 nielegalnych migrantów. Sam samolot zdążył zaś w ciemności wystartować i wrócić na Ukrainę. Migranci dostają się drogą powietrzną prawdopodobnie również do Polski. Polscy śledczy wciąż ustalają, do kogo należy awionetka, która we wrześniu 2017 roku rozbiła się w Bieszczadach. Policja rozważa możliwość wykorzystywania samolotu do przemytu ludzi lub narkotyków.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / Mukachevo.net

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz