Mieszkaniec Rosji zbudował w lesie w obwodzie leningradzkim instalację udającą granicę z Finlandią. Przewiózł przez nią migrantów chcących dostać się do tego państwa.

O sprawie poinformowała we wtorek rosyjska agencja TASS powołując się na komunikat Służby Pogranicznej Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Jak podali pogranicznicy, zatrzymali oni czterech migrantów z Azji Południowej. Przybyli oni do Petersburga w listopadzie i mieli zamiar nielegalnego przedostania się na terytorium pobliskiej Finlandii. W mieście znaleźli „rezydenta ze Wspólnoty Niepodległych Państw”, który zobowiązał się przeprowadzić ich przez granicę. Za swoją usługę wziął od Azjatów 10 tys. euro.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Tak zwany przewodnik zdecydował się symulować fałszywe przejście graniczne i zrobić łatwe pieniądze bez faktycznego zapewnienia pomocy w nielegalnym przekroczeniu rosyjskiej granicy. Oszust wszedł w charakter swojej roli poważnie, aż do zainstalowania w lesie fałszywego posterunku granicznego” – można przeczytać w oświadczeniu rosyjskiej Służby Pogranicznej. Posterunek został zorganizowany w lesie w rejonie wyborskim graniczącym z Finlandią. Tam Azjaci i ich „przewodnik” zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy.

Migranci stanęli już przed sądem. Skazał on czterech cudzoziemców za naruszenie przepisów regulujących pobyt obcokrajowców na terytorium Federacji Rosyjskiej na grzywny oraz polecił deportację. Natomiast wobec sprytnego „przemytnika” może zostać rozpoczęte postępowanie karne z paragrafu o oszustwie.

Czytaj także: Straż Graniczna rozbiła gang bezpodstawnie legalizujący cudzoziemców w Polsce

tass.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz