Konfederacja wytyka „absurdy listy sankcyjnej PiS” [+VIDEO]

Politycy Konfederacji zorganizowali w piątek w Sejmie konferencję prasową na temat tego, w jaki sposób szef MSWiA wykorzystuje uprawnienia nadane mu przez tzw. ustawę sankcyjną.

Posłowie Grzegorz Braun i Robert Winnicki oraz Witold Stoch z biura prawnego Konfederacji podawali przykłady firm, które ich zdaniem zostały niesłusznie obłożone sankcjami, przez co teraz walczą o przetrwanie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5170.41 PLN    (23.5%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jedną z firm wymienionych na konferencji była szwajcarska firma Medmix, na którą nałożono sankcje ze względu na jej mniejszościowego udziałowca Wiktora Wekselberga. Polscy urzędnicy rozszerzyli sankcje na Medmix Polska z Wrocławia, pomimo tego że aktywa Wekselberga zostały przez spółkę zamrożone jeszcze w 2018 roku, a firma wspiera uchodźców poszkodowanych w napaści Rosji na Ukrainę. Konfederaci zwracali też uwagę, że Medmix nie jest objęty sankcjami w żadnym innym kraju.

Jak mówił Grzegorz Braun, w wyniku sankcji 300 pracowników Medmixu nie otrzymało kwietniowych wypłat, kontrahenci firmy nie otrzymują zamówionych produktów a dostawcy „nie mają już czego dostawiać, bo firma stoi”.

„Wzywamy ministerstwo spraw wewnętrznych, premiera, do którego jak wiemy odzywały się już zagraniczne ambasady, w tym ambasador Szwajcarii, wzywamy do tego, by tę sprawę po prostu załatwić.” – mówił Grzegorz Braun, nazywając przypadek Medmixu „kompromitacją państwa”.

Drugą firmą wskazaną przez polityków Konfederacji była firma Maga Food. Ich zdaniem sankcje dotknęły ją przez pomyłkę, ponieważ po wybuchu wojny na Ukrainie firma pozbyła się rosyjskich udziałów. Witold Stoch zwracał uwagę, że paradoksalnie większość pracowników obu przedsiębiorstw to Ukraińcy.

Zdaniem posła Roberta Winnickiego polskie firmy są poddawane sankcjom w sposób „absurdalny”. Winnicki przypomniał, że Mateusz Morawiecki pytany o problemy firm, które nie powinny były znaleźć się na liście sankcyjnej, opowiedział, że mogą one skorzystać z procedury odwoławczej.

„Problem polega na tym, że ścieżka odwoławcza nie zajmuje paru godzin, a każdy dzień, tydzień i miesiąc przestoju, to poważne problemy zamrożonych firm, prowadzące do upadku” – wskazywał poseł. „Panie premierze Morawiecki, prywatne firmy nie mają możliwości dopisania sobie na kontach w Narodowym Banku Polskim dodatkowych miliardów złotych. Prywatne firmy i pracownicy czekający na wypłatę nie mają takiego luksusu, jaki ma pan” – dodawał Winnicki.

Politycy Konfederacji przypomnieli, że ich partia jako jedyna głosowała przeciwko ustawie sankcyjnej.

W czwartek pisaliśmy o tym, że pracownicy firmy Sulzer Turbo Service Poland z Lublina napisali list do wojewody lubelskiego skarżąc się na brak wypłat wynagrodzeń za kwiecień br. Powodem wstrzymania wypłat są sankcje MSWiA nałożone na szwajcarską grupę Sulzer, której głównym udziałowcem jest powiązany z Kremlem oligarcha.

Kresy.pl

 

 

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz