Media: polski producent surówek przez pomyłkę objęty sankcjami

Firma Maga Foods, polski producent surówek, od 2 tygodni walczy o wykreślenie z listy sankcyjnej, na którą wpisało ją MSWiA. Prezes twierdzi, że przez błędną decyzję jego firmie grozi upadek. Ponad połowa jej pracowników to Ukraińcy.

Maga Foods, polski producent surówek, został wpisany przez MSWiA na tzw. listę sankcyjną, jako przedsiębiorstwo rzekomo powiązane z Rosją. Jak się okazuje, najwyraźniej doszło do pomyłki.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5959 PLN    (27.08%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Serwis swiatrolnika.info podał, że firma nie ma żadnych związków z Rosją. Faktem jest, że na początku wojny rosyjsko-ukraińskiej częściowym udziałowcem koncernu kontrolującego spółki Maga Foods był podmiot, którego jednym z ostatecznych beneficjentów był objęty sankcjami oligarcha Michał Friedman. Jednak, jak wynika z oświadczenia Maga Foods, w momencie wybuchu wojny firma natychmiastowo zerwała wszelkie umowy z podmiotami powiązanymi z tym oligarchą. Transakcja została zamknięta pod koniec marca 2022, a wszystkie udziały należą do Holendra, Ericka Brasa.

 

Firma ponosi jednak konsekwencje błędnej decyzji resortu spraw wewnętrznych. Większość z 200 pracowników firmy, z których blisko połowa to Ukraińcy, nie dostała wynagrodzenia za kwiecień, gdyż zgodnie z ustawą sankcyjną, środki finansowe Maga Foods zostały zamrożone. Ponadto, kontrahenci, klienci i firmy z nią współpracujące nie chcą kontynuować współpracy. Normalne funkcjonowanie jest niemożliwe. Przedsiębiorstwo stanęło w obliczu zagrożenia upadkiem.

Do sprawy odniósł się wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk, który zapowiedział, że będzie apelował o jak najszybsze rozpatrzenie odwołania firmy. Przyznał, że firma przeżywa trudny okres.

,,Sankcję na tę firmę zostały nałożone ze względu na byłego właściciela, który był o kapitale rosyjskim. Stąd właśnie znalazła się na tej liście, którą przygotowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Firma ta twierdzi jednak, że już ten właściciel rosyjski nie ma nic wspólnego z tą spółką i w związku z tym trwa postępowanie w tej sprawie” – powiedział minister.

Dodał, że firma złożyła odwołanie do MSWiA. Na tej podstawie polskie służby „ocenią, czy rzeczywiście pozbycie się tego kapitału było rzeczywiste, czy nie”. Zaznaczył, że „jeśli tak, to oczywiście firma zostanie odwieszona”. Przypomniał też, że „nawet w momencie zawieszenia działalności tej firmy, może ona wystąpić Krajowej Administracji Skarbowej o możliwość dokonania wypłaty dla pracowników, a także dostawców”.

,,Nie jesteśmy powiązani w żaden sposób z osobami, wobec których są jakiekolwiek podejrzenia o wspieranie wojny” – tłumaczy Piotr Pawiński, prezes Maga Foods, cytowany przez swiatrolnika.info. Jego firma walczy o wykreślenie z „czarnej listy” już od dwóch tygodni. „Nasz zakład w wyniku błędu jest w zasadzie w stanie przyspieszonego rozkładu. To kwestie tygodni, kiedy będziemy musieli zgłosić wniosek o upadłość. Nasi dostawcy niestety nie mogą dostać zapłaty za dostarczone towary, a nasi pracownicy, z czego połowa to Ukraińcy, nie mogą wynagrodzenia za kwiecień, ponieważ nasze środki są zamrożone”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Pawiński dodał, że sankcje same w sobie są właściwe, jednak to zła sytuacja, jeżeli skutkiem ubocznym ich wprowadzenia są straty dla polskiej gospodarki, polskich rolników i polskich obywateli, którzy nie są powiązani z Rosją.

Czytaj również: Szwajcarska firma na liście sankcji MSWiA. Premier zabrał głos

Zobacz także: Rząd przyznał sobie prawo do arbitralnego zamrażania majątków obywateli

Jak informowaliśmy, w kwietniu br. przyjęto ustawę „O szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego”, potocznie nazywaną „ustawą sankcyjną”. Umożliwia ona zamrażanie majątków osób i podmiotów wspierających inwazję Rosji na Ukrainę, wpisanych na specjalną listę sankcyjną. O wpisaniu na listę decyduje szef MSWiA.

Zobacz także: Kilkanaście gmin w Polsce bez gazu. To wynik sankcji nałożonych przez MSWiA

swiatrolnika.info / Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz