Poseł Robert Winnicki wezwał MSZ do pilnego zajęcia się sprawą trzech Polaków zatrzymanych w czwartek przez ukraińskie służby za próbę upamiętnienia 100. rocznicy wyzwolenia Lwowa. Studentom grozi do 4 lat więzienia.

Jak pisaliśmy wcześniej, w czwartek około godziny 11 trzech polskich studentów zapaliło race na Cmentarzu Obrońców Lwowa. Zostali oni zatrzymani najpierw przez ochronę cmentarza, a później przez policję i Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy. W związku z tym wydarzeniem wszczęto dochodzenie z artykułu kodeksu karnego dotyczącego „chuligaństwa”. Grozi za to do 5 lat ograniczenia wolności lub do 4 lat pozbawienia wolności.

„Odpaliliśmy dwie świece dymne. Rozwinęliśmy flagę, bez żadnych okrzyków. Nagrywaliśmy to kamerą. Chcieliśmy do celów naszych studenckich zmontować sobie różne filmiki pokazujące właśnie akcent polski we Lwowie – powiedział Radiu Gdańsk jeden z zatrzymanych, mieszkaniec Gdańska.

Jak poinformował w mediach społecznościowych ojciec jednego z chłopców, aresztowani we Lwowie to studenci wydziału dziennikarstwa Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Próbowali nakręcić etiudę filmową z okazji 100 rocznicy obrony Lwowa. Do inscenizacji przygotowali parę rac które próbowali odpalić przy grobach Polskich bohaterów. Niestety czynności te nie były konsultowane z odpowiednim urzędem i zostały potraktowane jako czym chuligański (…) Wsparcia prawnego zatrzymanym udzielił polski konsul. Studenci byli przesłuchani przez prokuratora, zatrzymano im paszporty i zakazano opuszczać Lwów, aż do zakończenia sprawy” – napisał.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W sprawie zabrał również głoś ks. Jarosław Wąsowicz, duszpasterz środowisk kibicowskich. Ksiądz obawia się, „że Ukraińcy zrobią im pokazówkę”. Zaznacza, że zna zatrzymanych kibiców i zapewnia, że nie są chuliganami:

„Nie wiedzieli o zakazie palenia rac na Ukrainie. Czy cmentarz jest miejscem na oddawanie w taki sposób czci bohaterom, to temat na inną dyskusję. Oni po prostu kręcili etiudę filmową na uczelnię – studiują dziennikarstwo. Jestem w stałym kontakcie z ich rodzicami”.

Zobacz także: Ukraińska sekcja Polskiego Radia nazwała polskich kibiców „prowokatorami”

Ukraińskie media a także wicemer Lwowa Andrij Moskałenko opisując akcję na Cmentarzu Orląt używają określenia „prowokacja”. Jak pisaliśmy, narrację tę udało się narzucić niektórym przedstawicielom mniejszości polskiej na Ukrainie.

Wcześniej ukraiński portal zaxid.net opublikował nagranie z monitoringu Cmentarza Orląt Lwowskich, na którym widać zapalenie rac przez polskich studentów. Widać na nim, jak w pobliżu Łuku Sławy przy Mogile Pięciu z Persenkówki dwie osoby odpalają race – białą i czerwoną, a trzecia osoba prawdopodobnie filmuje je. W tym czasie na cmentarzu przebywała również inna, kilkunastoosobowa grupa osób nie uczestniczących w zapaleniu rac. Na nagraniu widać także przechodzącego pracownika cmentarza.

Radiogdansk.pl / Kresy.pl

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

13 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    pympyrymszym :

    @jwu ruskie to była dzicz ! i nie da się tego z niczym porównać (no może tatarzy ale tego moi dziadkowie nie pamiętają)
    w 45 zajęli nasz dom w Łodzi. Oni srali do wanny a z kibla brali wodę… to nie jest żadna złośliwość
    wychodząc rozstrzelali całe szkło w domu, wszystkie szybki, wazony, okna… na szczęście 🙂
    albo gdy ciotka była u chłopów na kielecczyźnie po powstaniu, oficery stacjonowały u gospodarza. Na polowaniu żołnierza jeden z nich zabił. Śmiali się jak z psikusa jakiegoś. Normali zapiski oficera armii czerwonej się kłaniają

    • Avatar
      jwu :

      @pympyrymszym Nie chcę robić za adwokata ruskich ,bo „jestem Polakiem i mam polskie obowiązki”.Ale często jest tak ,że ludzie nieświadomi mylą ruskich z sowietami.A wg.zapisków historyków, 1/3 sowieckiej armii stanowili Ukraińcy.Także nigdy nie masz gwarancji kto kradł i rąbał twojej babce do umywalki ? Zresztą wg.mojego dziadka (który z urzędu przyznawał domy poniemieckie przesiedleńcom) to samo robili ci ze znanej nam operacji.W wannach trzymali ziemniaki,nogi myli w klozetach,i s.ali w krzakach.Prawda jednak jest taka ,że ta obskurna dzicz, uratowała nas przed zagładą z rąk inteligentnych i dbających o higienę Niemców.