Sejm przyjął w piątek prezydenckie projekty ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Teraz zajmie się nimi Senat.

Za przyjęciem ustawy o Sądzie Najwyższym głosowało 239 posłów, 171 było przeciw. 24 wstrzymało się od głosu. Zostały przyjęte wszystkie poprawki PiS. Wszystkie poprawki opozycji, poza jedną, zostały odrzucone. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Następnie Sejm zajął się wnioskiem PO i Nowoczesnej o odrzucenie prezydenckiego projektu ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Przeciwko jego odrzuceniu zagłosowało 231 posłów, za było 193, zaledwie 4 wstrzymało się od głosu. W dalszych głosowaniach Sejm zajął się poprawkami i wnioskami mniejszości oraz przyjął całą ustawę.

Obrady miały burzliwy charakter, posłowie opozycji krytykowali zapisy projektu i zadawali pytania niemal przed każdym z głosowań. Marszałek Kuchciński wielokrotnie uspokajał posłów.

Przypomnijmy, że w myśl przyjętej ustawy, w Sądzie Najwyższym mają powstać dwie nowe izby, w tym autonomiczna Izba Dyscyplinarna, która będzie prowadziła postępowania dyscyplinarne wobec sędziów i innych przedstawicieli zawodów prawniczych. Sąd Najwyższy będzie rozpatrywał sprawy z udziałem ławników. Nowelizacja wprowadza także instytucję skargi nadzwyczajnej czyli badania prawomocnych wyroków sądów od 1997 roku. W myśl ustawy sędziowie SN będą przechodzić w stan spoczynku w wieku 65 lat (obecnie wiek ten wynosi 70 lat), przy czym prezydent będzie miał prawo przedłużenia pracy sędziego. W przypadku ustawy o KRS prezydencki projekt przewidywał wybór nowych 15 jej członków przez Sejm większością 3/5 głosów. Do tej pory członków KRS wybierały środowiska sędziowskie.

Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna po przyjęciu ustaw zaapelował do prezydenta o ich ponowne zawetowanie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Duda zagroził, że może ponownie zawetować ustawy o zmianach w sądownictwie

Kresy.pl / TVP Info / Onet / Polskie Radio

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz