Donald Tusk wystąpił na kongresie Europejskiej Partii Ludowej (EPP), do której należy Platforma Obywatelska. Wypowiedział nieoczekiwane słowa.
“To my jesteśmy odpowiedzialni za skonfrontowanie rzeczywistości ze wszelkiego rodzaju utopiami. Utopią Europy bez państw narodowych, utopią Europy bez konfliktów interesów i ambicji, utopią Europy narzucającą swoje wartości światu. Utopią euroazjatyckiej jedności” – mówił Tusk – “Ogarnięci ideą natychmiastowej i całkowitej integracji, nie zauważaliśmy, że zwykli ludzie, obywatele Europy nie dzielą naszego euroentuzjazmu”. Ostrzegał, że ignorowania tożsamości i lojalności narodowych mieszkańców Europy sprawiło, że “Wizja rozłamu krąży nad Europą i wizja federacji nie wydaje mi się najlepszą odpowiedzią na to. Jako przewodniczący Rady Europejskiej chciałbym rozpocząć szczerą i otwartą debatę na ten temat”.
Mówiąc o różnorodności EPP odwołał się zarówno do kanclerz Niemiec Angeli Merkel jak i premiera Węgier Viktora Orbana. Określając zbiór “wartości podstawowych” tego ruchu mówił o wolności, demokracji, wolności wyboru religii i głoszenia przekonań, rządach prawa, wolnym rynku i własności prywatnej. “Pozwólcie znów wierzyć w idee, które wynikają z naszej tradycji wolności, dekalogu i doświadczenia. To czego nam brakuje to nowa energia i prawdziwa determinacji, by tych wartości bronić” – mówił Tusk powołując się przy tym na autorytet Jana Pawła II.
wprost.pl/kresy.pl



























