Wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk i poznańska radna PiS Klaudia Strzelecka pozytywnie odnoszą się do wniosków z raportu Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej dotyczących m.in. chęci migrantów z Ukrainy do osiedlania się w Polsce. Izba ta nie ukrywa, że dąży do zatrzymania ukraińskich gastarbeiterów w naszym kraju.

Jak wynika z raportu Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, dwie trzecie Ukraińców pracujących poza granicami swego kraju wciąż chce zarabiać w ten sposób. Najczęściej wybieranym przez nich kierunkiem migracji zarobkowej jest Polska. Dokument wskazuje też, że wbrew niektórym wcześniejszym przewidywaniom, Ukraińcy nie planują masowych wyjazdów do pracy w Niemczech, woląc zostać w Polsce.

Czytaj także: Ukraińcy wyjadą z Polski do Niemiec? Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza chce ich zatrzymać

– Cieszymy się z tego, że Polska jest na tyle atrakcyjnym i rozwijającym się rynkiem, że przyciąga tutaj wiele osób – powiedział wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk, cytowany przez RIRM. – Ukraińcy najczęściej wypełniają tę lukę na rynku, gdzie często polscy obywatele albo nie są zainteresowani danym zajęciem albo jest jeszcze ono – jak na polskie warunki – zbyt nisko opłacane. W to miejsce często pojawiają się pracownicy ukraińscy.

Przeczytaj: Czaputowicz: obecność ukraińskich imigrantów w Polsce to pozytywne zjawisko

Czytaj także: Władze Opola chcą stawiać na Ukraińców. Powstaje „ukraiński” wydział ds. migracji

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Z kolei radna PiS z Poznania, Klaudia Strzelecka podkreśla, że imigranci zarobkowi z Ukrainy chcą osiedlać się w Polsce na stałe:

 – Z tego raportu wynika również, że mieszkańcy Ukrainy chcą tutaj zakładać rodziny, tutaj się osiedlać i tutaj prowadzić swoje dalsze życie, a nie tylko przyjeżdżają jako emigracja zarobkowa.

Przeczytaj: Pracownicy z Ukrainy zdominowali rynek pracy tymczasowej w Polsce

Zdaniem radnej PiS, Ukraińcy łatwo asymilują się w Polsce:

– Na pewno jesteśmy bliżsi językowo i kulturowo. I dlatego ta migracja jest tym łatwiejsza i tym łatwiej jest też o asymilację z państwem, z Polakami.

Przeczytaj: Eurostat: Polska w czołówce w UE pod względem legalnej imigracji – szczególnie zarobkowej

Czytaj także: Bosak o masowej imigracji do Polski – „Prowadzi do powstania państwa wielonarodowego”

Zwraca się m.in. uwagę na to, że ukraińscy migranci zarobkowi pracujący w naszym kraju cenią sobie możliwość pracy w nadgodzinach, jak również niższe koszty utrzymania w porównaniu do krajów Europy Zachodniej.

PRZECZYTAJ: Ukraińskie zagrożenie – źródła i skutki imigracji zarobkowej

Należy zaznaczyć, że Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza już zapowiedziała, że będzie się starać, by ukraińscy gastarbeiterzy nie wyjechali z Polski do Niemiec. Zdaniem wiceprezesa Izby Andrzeja Drozda, polscy pracodawcy będą musieli zareagować na niemiecką nowelizację m.in. podniesieniem wynagrodzeń i poprawą zaplecza socjalnego dla Ukraińców pracujących w Polsce.

Według urzędników ambasady Ukrainy w Polsce, od 2014 roku liczba ukraińskich imigrantów zarobkowych wzrosła pięciokrotnie i obecnie wynosi 1,5 mln osób. Według innych szacunków, w Polsce przebywało na początku tego roku prawie 1,3 mln Ukraińców.

Przeczytaj: Liczba imigrantów zarobkowych z Ukrainy znów rośnie

Urząd do Spraw Cudzoziemców podał niedawno, że liczba cudzoziemców mających ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy wzrosła do 400 tys. osób. Według danych urzędu, blisko połowa z nich, a dokładnie 199 tys. osób, to Ukraińcy.

Jak informowaliśmy, w maju br. konsul generalny Ukrainy Oleg Mandiuk twierdził, że Polska wydała już Ukraińcom ponad milion dokumentów uprawniających do ubiegania się o polskie obywatelstwo. Należący do niemieckiego właściciela „Dziennik Polski”, wzywał do masowego rozdawania polskiego obywatelstwa Ukraińcom. „Ukraińcy zostaną Polakami. Ilu? Milion, dwa miliony?” – pytał należący do Verlagsgruppe Passau dziennik.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Dziennik Polski” podaje też w innym miejscu, że w Małopolsce, oficjalnie liczącej 3,4 mln mieszkańców, jest już ponad 600 tys. cudzoziemców, z czego 460 tys. to Ukraińcy. Oznacza to, że od 2014 roku liczba zarejestrowanych pracowników z Ukrainy wzrosła trzynastokrotnie.

Przeczytaj: DGP: składki Ukraińców ratują ZUS. Dr Mech: to bardzo mylące informacje

Czytaj także: Ukrainizacja polskiego rynku pracy jest nieunikniona? „Jesteśmy nakierowywani na gospodarczą zapaść”

Przeczytaj też: 500+ dla imigrantów z Ukrainy. „Rz”: opłaca się im sprowadzać do Polski całe rodziny

Pisaliśmy również, że rząd PiS tak napisał ustawę o tzw. trzynastej emeryturze Kaczyńskiego, że jednorazowe świadczenie otrzymają także tysiące cudzoziemców – w tym ci, którzy nawet nie mieszkają w Polsce. Dotyczy to m.in. Ukraińców.

W 2017 roku Polska wydała najwięcej pierwszych dokumentów pobytowych cudzoziemcom spoza Unii Europejskiej ze wszystkich krajów członkowskich UE – podał Eurostat. Nasz kraj był zarazem absolutnym liderem pod względem wydawania pozwoleń na pobyt Ukraińcom.

Czytaj więcej: Eurostat: Polska liderem w UE pod względem wydawania pozwoleń na pobyt imigrantom spoza UE, głównie Ukraińcom

RIRM / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz