Komisja Praw Kobiet i Równouprawnienia Parlamentu Europejskiego przyjęła raport, który wzywa wszystkie kraje UE do „zapewnienia wszystkim kobietom dostępu do bezpiecznej i legalnej aborcji”. Portal RMF podał we wtorek, że przegłosowana została poprawka, w której skrytykowano polskie władze za „wsteczne inicjatywy” w kwestii „prawa do aborcji i równości płci”. Krytykowany jest także brak dostępu do „edukacji seksualnej”.

W raporcie odwołano się do rezolucji w sprawie Polski, które już zostały przyjęte przez Europarlament, m.in. z listopada zeszłego roku „w sprawie de facto zakazu aborcji” czy z 2019 roku nt. „kryminalizacji edukacji seksualnej”. Przyjęta została także poprawka drugiej co do wielkości frakcji PE – socjaldemokratów. Mówi się w niej wprost o Polsce.

Zdaniem eurodeputowanych „przeciwnicy praw kobiet zmienili legislację dot. aborcji”, a także „lansuje się inicjatywy przeciwne 'równości płci'”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: UE chce „trzeciej płci” w dowodzie osobistym. Rząd deklaruje, że nie wprowadzi wspomnianej zmiany

Eurodeputowani wskazali w raporcie, że w przypadku niektórych państw członkowskich „nadal obowiązują bardzo restrykcyjne przepisy zakazujące aborcji z wyjątkiem ściśle określonych okoliczności”. Ich zdaniem stanowi to naruszenie praw kobiet. Zdaniem europosłów „postawa takich państw podważa prawa człowieka i wartości europejskie”.

Europarlamentarzyści wzywają do zapewnienia dostępu „do aborcji, antykoncepcji i edukacji seksualnej”. Domagają się, by kraje UE zapewniły powszechny dostęp do szeregu wysokiej jakości metod i środków antykoncepcyjnych, poradnictwa rodzinnego i informacji na temat antykoncepcji. W przypadku „edukacji seksualnej”, domagają się zapewnienia jej także „dzieciom ze szkół podstawowych i średnich”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Wicepremier Węgier: Nasz kraj powinien wprowadzić do konstytucji zakaz propagandy gender

27 eurodeputowanych (z Polski Sylwia Spurek z frakcji Zielonych oraz Elżbieta Łukacijewska z PO) głosowało za przyjęciem raportu. 6 eurodeputowanych (z Polski Andżelika Anna Możdżanowska z PiS) było przeciw.

Prawdopodobnie przed wakacjami raport będzie głosowany także na sesji plenarnej.

rmf24.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz