Od połowy marca do końca kwietnia br. z Polski wyjechało niespełna 150 tys. Ukraińców – tak wynika z danych Straży Granicznej, przytaczanych przez „DGP”. Przeczy to słowom wicepremier Jadwigi Emilewicz o rzekomym wyjeździe z Polski około miliona migrantów zarobkowych z Ukrainy.

Jak informowaliśmy, ponad tydzień temu wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz w rozmowie na antenie RMF FM powiedziała, że w początkach pandemii koronawirusa z Polski wyjechało milion legalnie zatrudnionych Ukraińców. – Przypomnijmy, że na początku pandemii około miliona pracowników z Ukrainy, tych legalnych, o których wiemy, wyjechało z Polski, a zatem stworzyliśmy sobie ten milion miejsc pracy – powiedziała wicepremier. Już wówczas zwracaliśmy uwagę, że jej szacunki znacznie odbiegają od oficjalnych danych strony ukraińskiej. Według danych Ambasady Ukrainy w Warszawie, w rezultacie epidemii koronawirusa z Polski wyjechało blisko 175 tys. Ukraińców.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W ubiegłym tygodniu „Dziennik Gazeta Prawna” zwracają uwagę na tę wypowiedź zaznaczył, że „rząd się pomylił” w tej kwestii, a teza Emiliewicz jest nieprawdziwa. Wicepremier pytana przez „DGP” o tę sprawę zredukowała do 800 tys. liczbę migrantów zarobkowych z Ukrainy, którzy wyjechali z Polski.

 

Co więcej, według oficjalny danych polskiej Straży Granicznej, na bieżąco gromadzącej dane na ten temat, od 15 marca do 31 kwietnia przez granicę z Polski do Ukrainy przeszło około 146 tys. Ukraińców.

„Od 15 marca do 31 kwietnia na polsko-ukraińskiej granicy na kierunku wjazdowym do Polski odprawiliśmy 53 tys. obywateli Ukrainy, a na kierunku wyjazdowym – 198,8 tys.” – poinformowała w rozmowie z „DGP” por. Agnieszka Golias, rzecznik SG. Zaznaczyła, że do wynikającej z różnicy liczby 146 tys. osób należy doliczyć obywateli Ukrainy, którzy wrócili do kraju drogą lotniczą. Było to jednak tylko pięć lotów, z których każdym mogło lecieć maksymalnie po 250 osób. Daje to łącznie nie więcej niż 1250 osób.

„W sumie 1 maja w Polsce znajdowało się więc o 148 tys. mniej Ukraińców niż 14 marca” – pisze „DGP”. To o blisko 30 tys. mniej, niż deklarowała strona ukraińska. Gazeta zaznacza też, że większość migrantów zarobkowych w Polsce deklaruje, że w czasie pandemii nie zamierza wyjeżdżać z Polski, nawet w przypadku utraty pracy.

Przeczytaj: Morawiecki obiecuje Ukraińcom pracę w Polsce

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wcześniej Centrum Analityczne Gremi Personal przeprowadziło ankietę telefoniczną, z której wynika, że 67 proc. Ukraińców, którzy opuścili Polskę z powodu pandemii koronawirusa, chce wrócić. Firma ta zajmuje się przede wszystkim ściąganiem do Polski gastarbeiterów z Ukrainy, gdzie posiada liczne oddziały agencji partnerskich. Oferuje również pomoc w zatrudnianiu migrantów zarobkowych z Azji. Jak zwracaliśmy uwagę, władze w Kijowie chciałby ograniczyć masowy odpływ pracowników.

Przeczytaj: MSZ Ukrainy: nie ma zakazu wyjazdu dla migrantów zarobkowych

Czytaj również: Finlandia chce zatrudnić 15 tys. Ukraińców. Pracowników z Ukrainy chcą też m.in. Austria i Dania

W ubiegłym miesiącu ukraińska agencja Ukrinform pisała, że „w Polsce zastanawiają się, jak sprowadzić z powrotem migrantów zarobkowych z Ukrainy, a Ukraińcy, którzy wyjechali z Polski zaczynają się zastanawiać, jak wrócić do Polski”. Zaznaczono, że MSZ i resort rolnictwa dążą do złagodzenia przepisów, by umożliwić wjazd do Polski ukraińskim pracownikom sezonowym. Ukrinform twierdzi, że znaczny spadek liczby Ukraińców wyjeżdżających z Polski to efekt działań polskich władz, którym udało się ograniczyć wyjazdy migrantów zarobkowych, a zarazem zablokować „negatywny scenariusz”.

Przeczytaj więcej: Ukraińskie media: w Polsce zastanawiają się, jak ściągnąć z powrotem pracowników z Ukrainy

Według badania przeprowadzonego przez agencję zatrudnienia EWL oraz Studium Europy Wschodniej UW, Ukraińcy w Polsce nie boją się koronawirusa, lecz zwolnień. 85 proc. migrantów zarobkowych ze Wschodu zamierza pozostać w Polsce i pracować. Według komentatorów, wielu może znaleźć pracę w rolnictwie.

DGP / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz