Ukraiński minister obrony Andrij Zahorodniuk udzielił w Monachium, gdzie odbywa się międzynarodowa konferencja bezpieczeństwa, wywiadu dla Deutsche Welle. Rozmowa dotyczyła problemów integracji euroatlantyckiej i konfliktu w Donbasie. Minister stwierdził: „Idziemy do NATO. Kropka”. 

Minister zaznaczył, że około dwa tygodnie temu została zaktualizowana ukraińska aplikacja do  Programu Rozszerzonych Możliwości NATO, a wniosek ma być rozpatrzony w październiku. Obecnie prowadzimy rozmowy z sojusznikami w celu wsparcia tej prośby . Mamy bardzo jasny kierunek – przystąpienie do NATO. (…) Idziemy do NATO. Kropka. Są tylko kwestie natury taktycznej – powiedział.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Zaprezentowano plan pokojowy dla Ukrainy. Ukraińskie media oburzone

W czwartek w rozmowie z dziennikarzami w Brukseli Zahorodniuk wskazał, że większość krajów członkowskich NATO opowiedziało się za włączeniem Ukrainy do Programu Rozszerzonych Możliwości, ale są państwa, które jeszcze nie podjęły decyzji w tej kwestii. Z Węgrami to inna sprawa. W przypadku innych krajów, to chodzi o to, że albo jeszcze podejmują decyzję, albo mówią „bardzo uważnie obserwujemy przebieg reform i przedstawimy swoją opinię, gdy zobaczymy, jak idą reformy” – stwierdził.

Ukraińskie siły zbrojne obecnie dostosowują się do ok. 150 standardów NATO. Ten rok będzie kluczowy dla przejścia na standardy NATO. W marcu oczekujemy na przyjęcie przez Radę Najwyższą ustawy regulującej przejście sił zbrojnych do nowego systemu zarządzania. Funkcje naczelnego dowódcy i szefa sztabu zostaną rozdzielone, a ta zmiana będzie punktem wyjścia do dalszej transformacji – powiedział w wywiadzie z DW ukraiński minister. W Mariupolu i Siewierodoniecku Ukraina wybuduje nowe bazy wojskowe, które zostaną wykonane dokładnie według standardów NATO. 

CZYTAJ TAKŻE: Macron: Jedyną opcją jest nawiązanie bliższego dialogu z Rosją. Jest zgoda na rozszerzenie UE o Macedonię Płn. i Albanię

Zapytany o ocenę wysiłków prezydenta Zełenskiego na rzecz wdrożenia porozumienia mińskiego odpowiedział: Umowy z Mińska realizujemy bardzo jasno i konsekwentnie. Jak wiecie, strona rosyjska stale narusza te umowy. Ostrzeliwywanie naszych pozycji bronią zabronioną przez porozumienie ma miejsce codziennie. Średnio w tym roku jest około dziesięciu ostrzałów dziennie. Tylko w styczniu mamy jedenastu zabitych żołnierzy – naszych bohaterów. Oczywiście jest to sytuacja nie do przyjęcia.

Zahorodniuk nie skomentował czy możliwe będzie przeprowadzenie wyborów lokalnych zgodnie z prawem ukraińskim na niekontrolowanych terytoriach Donbasu już w październiku. Takie decyzje nie powinny być podejmowane bez poważnej kontroli – stwierdził. 

Minister powiedział odnośnie ryzyka rosyjskiej inwazji: Niebezpieczeństwo zawsze pozostaje, ale w tej chwili nie uważamy go za krytyczne. 

CZYTAJ TAKŻE: Czaputowicz komentuje słowa Macrona o Rosji: Nie podzielamy tego stanowiska. UE powinna być zjednoczona przede wszystkim z USA

Poruszono także temat pomocy militarnej USA dla Ukrainy. To nie jest pomoc pieniężna, to jest pomoc sprzętowa. To szkolenie żołnierzy, konsultacje. Wszystkie te rzeczy trwają cały czas. Mamy ponad stu doradców z krajów zachodnich, w tym wielu doradców ze Stanów Zjednoczonych, którzy pomagają zreformować nasze siły zbrojne. (…) To przede wszystkim sprzęt lokalizacyjny, różnego rodzaju sprzęt high-tech. Systemy łączności, radary, łodzie. Dla nas priorytetem jest rozwój Marynarki Wojennej, dlatego negocjujemy łodzie i inną pomoc – powiedział.

Sobota jest drugim dniem trwającej do niedzieli 56. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC) z udziałem ponad 500 wysokiej rangi przedstawicieli polityki, gospodarki, nauki i ruchów obywatelskich z całego świata.

Kresy.pl / Deutsche Welle / Belsat.eu




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz