Kawaleria Pancerna USA w drodze do Polski [+FOTO/+VIDEO]

Amerykańscy wojskowi informują o trwającym przerzucie do Polski sił pancernych 1. Dywizji Kawalerii USA, w tym czołgów Abrams i wozów bojowych Bradley. Zastąpią na zasadzie rotacyjnej 2. Pancerny Brygadowy Zespół Bojowy 1. Dywizji Piechoty.

Trwa przerzut amerykańskiej 1. Ciężkiej Brygadowej Grupy Bojowej „Ironhorse” z 1. Dywizji Kawalerii do Polski, w ramach operacji Atlantic Resolve. Stanowi ona wsparcie dla sojuszników NATO na tzw. wschodniej flance Sojuszu. Informują o tym w mediach społecznościowych amerykańscy wojskowi, a także portal defence24.pl.



Dowództwo armii USA w Europie zamieściło w mediach społecznościowych zdjęcia czołgów Abrams oraz wozów bojowych Bradley gotowych do przerzutu. Przedstawiciele 1. Dywizji Kawalerii USA pokazali natomiast, jak jej ciężki sprzęt, w tym czołgi Abrams, transportowany jest koleją. Przerzut żołnierzy i sprzętu odbywa się w ramach operacji Atlantic Resolve i przygotowań do manewrów Saber Strike.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak podawała wcześniej amerykańska armia, 1. Pancerna Brygadowa Grupa Bojowa „Ironhorse” 1. Dywizji Kawalerii stacjonująca w Fort Hood w stanie Texas zostanie przemieszczona do Europy latem tego roku, celem zastąpienia w Polsce 2. Pancernego Brygadowego Zespołu Bojowego 1. Dywizji Piechoty. Elementy 1. Brygady służyły w Polsce już w 2014 roku. Służba żołnierzy USA w Polsce będzie mieć charakter rotacyjny.

Łącznie, w Europie znajdzie się cała brygada pancerna. W jej skład wchodzi około 3,5-4 tys. żołnierzy oraz sprzęt. W tym: około 90 czołgów Abrams i wozów bojowych Bradley, dywizjon 18 haubic samobieżnych Paladin oraz różnego typu pojazdy wsparcia.

Amerykańscy żołnierze wezmą udział w rozpoczynających się 3 czerwca w Europie dwutygodniowych manewrach „Saber Strike’18”. Weźmie w nich udział ponad 10 tys. żołnierzy z 22 krajów. W trakcie manewrów znaczącą rolę maje odegrać wielonarodowe batalionowe grupy bojowe, będące elementem wzmocnionej obecności NATO na tzw, wschodniej flance Sojuszu. Głównym rejonem ćwiczeń ma być Litwa, a siły sojusznicze będą współdziałać także w Polsce, Estonii i na Łotwie.

Przeczytaj: Gowin: jeśli rozwiążemy problem ustawy o IPN, w 2-3 lata w Polsce mogą powstać stałe bazy USA

Czytaj także: Czy zmodernizowany rosyjski T-90 może pokonać najlepszy amerykański czołg?

Polsatnews.pl / twitter / Kresy.pl

Reklama




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. UPAdlina
    UPAdlina :

    Bandyta zza oceanu będzie miał czym tłumić zamieszki w Polsce, gdy zostaniemy zmuszeni przez żydo-uSSmana do zapłacenia tych wyssanych z palca 300mld dolarów, które pewnie międzynarodowy pejs będzie chciał przejąć w naturze. Odpowiednie ustawy jak 1066 już zostały wprowadzone w życie. A „nasze” warszawskie pacynki w myckach sprowadzają jeszcze więcej żołdactwa uSSmańskiego zbira, który – jakby było mało – wspiera jeszcze śmiertelnego wroga Polski w postaci nazi-banderowskiej ukrainy.

  2. Gaetano :

    Giedroyciowe pomioty i kukły w rodzaju maliniaka, płaszczaka, czy ćaputowycza musieli obłąkańczo rechotać na tą wieść. To kolejny krok w celu ziszczenia ich antypolskich marzeń. Dzień, w którym ten jankeski bandzior postawił bucior na naszej polskiej ziemi, to dzień przeklęty. Nienasycony gad już się tu zadomowił, ale ciągle chce więcej. Snują już od dawna bandyci razem z polskojęzycznym nierządem dalekosiężne plany, jakby tu doprowadzić do zbliżenia Polaków ze stepową dziczą. I choć wiele z tych wysiłków się powiodło, nic z tego nie będzie, bo ten numer tu nie przejdzie.
    Wynocha z Polski, zbrojne ramię pejsatych, z powrotem do Rammstein, a najlepiej „go home”, wpieprzać hamburgery.