Europa musi przemyśleć otwartą strefę Schengen, w tym solidniejszą ochronę zewnętrznych granic strefy, powiedział w czwartek prezydent Emmanuel Macron po serii ataków islamistycznych we Francji i Austrii.

Jak przekazała agencja prasowa Reuters, prezydent Francji Emmanuel Macron stwierdził, że działanie strefy Schengen musi zostać przemyślane. Jego zdaniem więcej uwagi powinno poświęcone być zewnętrznym granicom.

Bardziej rygorystyczne kontrole są potrzebne, aby ograniczyć nielegalną imigrację, powiedział Macron, dodając, że gangi nielegalnie przemycające migrantów do Europy były często powiązane z siatkami terrorystycznymi.

„Opowiadam się za głęboką przebudową strefy Schengen, aby przemyśleć jej organizację i wzmocnić nasze wspólne bezpieczeństwo granic przy pomocy odpowiednich sił granicznych” – powiedział Macron podczas wizyty na granicy francusko-hiszpańskiej.

Macron zapowiedział, że przedstawi propozycje partnerom z Unii Europejskiej na grudniowym szczycie.

Francja przedtem zbierze poparcie i ma nadzieję, że Niemcy uwzględnią swoje poparcie w planie, kolejnymi sojusznikami mają być Holandia i Austria. Europa w zeszłym tygodniu została dotknięta atakami islamistycznym, w których sprawcy swobodnie przemieszczali się między państwami członkowskimi Schengen.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak poinformowaliśmy, minister spraw wewnętrznych Austrii Karl Nehammer oświadczył, że zamachowiec, który w poniedziałek wieczorem otworzył ogień w centrum Wiednia, współpracował z Państwem Islamskim – podaje agencja „Reuters”. Trzy osoby zginęły w czasie ataku – dwóch mężczyzn i kobieta.  We wtorek w szpitalu zmarła kolejna ofiara. Napastnik został zastrzelony przez policję. Służby podkreślają, że nie działał sam. Według organów ścigania, sprawca miał próbować zakupić amunicję na Słowenii.

Z kolei podejrzany o przeprowadzenie ataku w Nicei zaledwie miesiąc temu dostał się na włoską wysepkę w pobliżu Sycylii.

Według doniesień włoskie władze poddały go kwarantannie na dwa tygodnie na pokładzie statku Rhapsody. Następnie wypuścili go, każąc mu opuścić Włochy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zamiast tego udał się do południowego miasta Bari w regionie Apulii, a stamtąd na początku października udał się do Francji.

Matteo Salvini, szef partii Liga, zarzucił rządowi zbytnie liberalne podejście do kontroli imigracji i wezwał do dymisji minister spraw wewnętrznych Luciany Lamorgese.

„Jeśli zostanie potwierdzone, że napastnik wylądował na Lampedusie we wrześniu, a następnie udał się do Bari, a potem uciekł, to poprosimy o rezygnację ministra spraw wewnętrznych” – powiedział Salvini, który był ministrem spraw wewnętrznych i wicepremierem do zeszłego lata, kiedy upadł jego rząd koalicyjny.

Kresy.pl/Reuters

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz