Konin: ukraińska akcja poparcia dla pułku Azow z neobanderowską symboliką [+VIDEO]

Ukraińscy uchodźcy zorganizowali w Koninie akcję poparcia, z udziałem dzieci, dla pułku Azow, walczącego w Mariupolu. Publicznie eksponowano symbolikę ukraińskich nacjonalistów i neobanderowskie hasła.

W miniony weekend w parku im. F. Chopina w Koninie uchodźcy z Ukrainy zorganizowali manifestację pod hasłem „Save Mariupol”. Wzięły w niej udział także dzieci i osoby niepełnosprawne. Akcja miała na celu oddawanie hołdu ukraińskim obrońcom tego miasta przed siłami rosyjskimi, a także zaapelowanie o wsparcie dla nich i o zorganizowanie im ewakuacji na terytorium pod kontrolą wojsk ukraińskich.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8702.32 PLN    (39.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Sprawę opisały, w pozytywnym tonie, lokalne media, w tym m.in. lokalny portal LM.pl. Zamieścił on także nagarnie wideo oraz foto-relację z manifestacji. Widać na nich, że akcja była przede wszystkim wielką pochwałą kontrowersyjnego pułku Azow, którego członkowie bronią ostatniego bastionu ukraińskiej obrony w Mariupolu, zakładów Azowstal.

Na zdjęciach widać liczne elementy symboliki pułku Azow, przede wszystkim znak „Idea Nacji” – ukraiński symbol nacjonalistyczny, będący przetworzeniem nazistowskiego symbolu „Wolfsnagel”.

Ponadto, młode dziewczęta, chłopaka, a także dziecko, trzymają kolejno plakat, na którym herb Azowa przedstawiono na tle „szachownicy”, której jedna połowa jest w błękitno-żółtych barwach państwowych Ukrainy, a druga połowa – w czerwono-czarnych barwach OUN-UPA.

Inne dziecko trzyma planszę z ukraińskim godłem narodowym – tryzubem w błękitno-żółtych barwach, wpisanym w azowski symbol „Idea Nacji” w banderowskich, czerwono-czarnych barwach.

Na manifestacji jedna z dziewczynek trzymała planszę barwach ukraińskiej flagi i napisem „Ponad use” (pol. Ponad Wszystko). To ilustracja hasła „Ukrajina, ponad use!” (pol. „Ukraina ponad wszystko)”, niegdyś charakterystycznego dla środowisk neobanderowskich i ukraińskich nacjonalistów, spopularyzowanego po EuroMajdanie. Należy zaznaczyć, że pierwotna zbieżność z pierwszym wersem „Pieśni Niemców” („Niemcy, Niemcy ponad wszystko”) była świadomym nawiązaniem.

Uczestnicy akcji mieli też inne plakaty i plansze z takimi hasłami, jak np. „Save Mariupol” czy „Mariupol ce Ukrajina” (pol. Mariupol to Ukraina).

Dodajmy, że jak zamieszczone w sieci nagranie rozpoczyna się od banderowskiego zawołania „Sława Ukrajini – herojam sława!”. Przemawiający, ukraińscy organizatorzy twierdzą następnie, że to hasło oznacza, „że wszyscy jesteśmy Ukraińcami” i zasługują na to, przede wszystkim zaś pułk Azow i obrońcy Mariupola. Na koniec wzniesiono nie tylko banderowskie zawołanie „Sława Ukrajini – herojam sława!”, ale również inne, neobanderowskie okrzyki: „Sława Nacji – smert’ woroham! [śmierć wrogom; było to organizacyjne pozdrowienie skrajnie nacjonalistycznej UNA-UNSO – red.] oraz „Ukrajina, ponad use!”.

Pod artykułem na ten temat na portalu LM.pl pojawiły się krytyczne komentarze. Zwracano w nich uwagę, że ukraińscy uchodźcy prezentowali czerwono-czarne barwy OUN-UPA oraz na to, że symbolika pułku Azow ma neonazistowskie konotacje. Pojawiły się też zarzuty „promowania banderyzmu” w Koninie. W reakcji na to, portal LM zamieścił następującą treść na końcu artykułu:

„W odniesieniu do komentarzy, które pojawiają się pod artykułem, organizatorzy akcji w parku tłumaczą: „Symbole wykorzystane w trakcie akcji w żaden sposób nie mają na celu znieważania polskich wartości narodowych. Obecnie dla obywateli Ukrainy stanowią one wyłącznie znak zbrojnego oporu przeciwko agresji Federacji Rosyjskiej na nasz kraj. Jesteśmy wdzięczni za wsparcie udzielane nam przez Polaków w tych trudnych dniach.”

Zawołanie „Sława Ukrajini!” było znane już przed II wojną światową. Wraz z odzewem „herojam sława!” (chwała bohaterom) było organizacyjnym pozdrowieniem ludobójczej banderowskiej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, odpowiedzialnej za zamordowanie ponad 100 tys. Polaków. Do 1943 roku pozdrowienie to wiązało się z faszystowskim gestem podniesionej prawej ręki. Niekiedy zamiast słów „herojam sława” używano odzewu „Smert’ Lacham!” (śmierć Lachom, Polakom). Zawołanie to zostało spopularyzowane podczas protestów na kijowskim Majdanie, a w październiku 2018 roku stało się oficjalnym pozdrowieniem ukraińskiej armii i policji. Dodajmy, że sam Wołodymyr Wjatrowycz, ukraiński deputowany, nacjonalistyczny historyk, były dyrektor gloryfikującego OUN-UPA Centrum Badań Ruchu Wyzwoleńczego, a później Ukraińskiego IPN jasno twierdził, że „Sława Ukrainie to hasło banderowskie”.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraińska ambasada porównała banderowskie zawołanie do hasła „Żeby Polska była Polską”

Jak informowaliśmy, niektórzy członkowie „Azowa” chętnie posługują się symboliką nazistowską – w tym 36 Dywizji Grenadierów SS „Dirlewanger”, która pacyfikowała warszawską Wolę podczas Powstania Warszawskiego.  Kilka lat temu, z powodu neonazistowskich powiązań Azowa Kongres USA zadecydował, że środki z pomocy finansowej dla Ukrainy nie mogą być wykorzystywane przez tę jednostkę.

W 2017 roku członkowie pułku Azow wznieśli w jednej ze swoich baz posąg Peruna i wznosili do niego modły.  Posąg Peruna został ustawiony z okazji święta zwycięstwa księcia Światosława I nad „państwem żydowskim”, czyli Kaganatem Chazarskim. Członkowie Azowa zapowiadali, że w „sanktuarium Peruna” będzie święcona broń. W tym samym roku analogiczne „sanktuarium” założono pod Mariupolem.

Na początku marca 2018 roku wyrosły na bazie Azowa Korpus Narodowy zorganizował we Lwowie antypolski marsz związany z rocznicą śmierci kata Polaków, dowódcy UPA Romana Szuchewycza. Przeszedł on ulicami miasta pod hasłem „Miasto Lwów nie dla polskich panów”.

CZYTAJ TAKŻE: Neonaziści z pułku Azow byli szkoleni w Polsce

Przeczytaj: Dirlewangerowcy obecni również w pułku Azov [+VIDEO]

Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Roman1
    Roman1 :

    Ci „obrońcy” to najgorszej maści faszyści. W mediach „polskich” widziałem wywiad z jednym takim obrońcą, a za jego plecami była swastyka. Jeden z „obrońców”, którego zdjęcie pokazał Zełenski miał naszywki SS. Czyżby to prowokacje Putina?