Cichocki broni ambasadora Izraela w Kijowie przed ukraińskimi radykałami [+VIDEO]

Ambasador RP na Ukrainie Bartosz Cichocki wyraził solidarność z ambasadorem Izraela po tym, jak pod ambasadą Izraela w Kijowie pojawili się ukraińscy nacjonaliści domagający się od Izraela przeprosin za Wielki Głód.

Jak pisaliśmy, 2 stycznia ambasador Izraela w Kijowie Joel Lion potępił na Twitterze gloryfikację nazistowskich kolaborantów na Ukrainie nawiązując do marszu ku czci przywódcy OUN-B Stepana Bandery, jaki tradycyjnie dzień wcześniej przeszedł ulicami ukraińskiej stolicy. Odnotowaliśmy wówczas milczenie ambasadora RP Bartosza Cichockiego, który rok wcześniej wspólnie z Lionem krytykował celebrowanie przez ukraińskie władze różnego szczebla postaci historycznych i wydarzeń, „które należy raz na zawsze potępić”, w tym Stepana Bandery.

Jak się okazuje, wystąpienie ambasadora Izraela przeciwko banderyzmowi wywołało gniew środowisk neobanderowskich, które w środę wieczorem 6 stycznia (a więc w wieczór wigilijny w Kościołach wschodnich) zorganizowały pod ambasadą Izraela w Kijowie pikietę pod hasłem „Pokajajcie się za ludobójstwo, uznajcie Hołodomor”, co jest nawiązaniem do żydowskiego pochodzenia części organizatorów sztucznego głodu na Ukrainie w latach 30. XX wieku a także nieuznawania przez państwo Izrael Wielkiego Głodu (Hołodomoru) za ludobójstwo.

Jak wynika z nagrań zamieszczonych w sieci głównym mówcą podczas pikiety był Jewhen Karaś, lider organizacji C14 (względnie S14), często uznawanej za neonazistowską (choć sam Karaś nie zgadza się z takim charakteryzowaniem jego organizacji, uzyskując nawet korzystny w tej sprawie wyrok sądowy). Karaś w swoim przemówieniu nazwał tweeta Liona na temat przywódcy OUN-B „debilnym, podłym oświadczeniem tępego ambasadora” dowodząc, że Stepan Bandera nie mógł być kolaborantem, skoro był więźniem obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. Dziękował za obecność przedstawicielom „wielu organizacji” wymieniając partię Swoboda, Prawy Sektor, Korpus Narodowy oraz Tradycję i Porządek. Demonstracja zakończyła się banderowskim pozdrowieniem „Sława Ukrainie-Herojam Sława”, zapaleniem rac i wykonaniem na chodniku napisu „Uznajcie Wielki Głód”.

Jeszcze tego samego dnia solidarność z ambasadorem Izraela wyraził ambasador RP Bartosz Cichocki. Drogi @ambassadorlion, w związku z haniebną demonstracją przed @IsraelinUkraine chcę, żebyś wiedział, że Ty i Twój zespół nie jesteście sami. Sieroty po ideologu zbrodni i nienawiści „niech się wycofają i niech się wstydzą” – napisał Cichocki na Twitterze po ukraińsku.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, której przywódcą był Stepan Bandera (OUN-B), wraz z jej zbrojnym ramieniem – Ukraińską Powstańczą Armią, jest odpowiedzialna za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w czasie II wojny światowej. W czasie rzezi wołyńskiej Bandera był przetrzymywany przez Niemców w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen, w związku z czym kwestionowana jest jego odpowiedzialność za tę zbrodnię. Obrońcy Bandery nie biorą pod uwagę, że był on przetrzymywany w dobrych warunkach i utrzymywał stały kontakt ze swoją organizacją. Odpowiada on również za liczne zbrodnie swojego ugrupowania popełnione w czasie przebywania na wolności. Przed i po internowaniu w obozie Bandera aktywnie współpracował z III Rzeszą.

Kresy.pl  / censor.net / novyny.24tv.ua

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz