W środę Komisja Europejska przyjęła propozycję budżetu dla Unii Europejskiej na lata 2021-2027 w wysokości 1,279 biliona euro.

Już wcześniej pojawiały się informacje, że nowy budżet Unii będzie skromniejszy z powodu Brexitu oraz rozwoju m.in. wspólnej polityki migracyjnej. Duże cięcia miały dotyczyć polityki spójności oraz rolnej. W zeszłym tygodniu w tej sprawie interweniowały rządu z Warszawy, Budapesztu oraz Paryża, co zmieniło początkowe plany zmniejszenia funduszy spójności nawet o 15 proc, a rolnictwo 17,5 proc.



Cięcia się jednak pojawiły – wynoszą one 10 proc, a w projektach dotyczących rolnictwa 5 proc. Obecnie po ujawnieniu sumy jaką ma dysponować Unia Europejska w ciągu najbliższych siedmiu lat, rozpoczną się negocjacje między politykami i państwami.

Przeczytaj: RMF FM podało, czego KE chce od Polski w zamian za rezygnację z artykułu 7

Wśród zaproponowanych z projektów nad którym będą państwa negocjować jest uzależnienie wypłaty środków od przestrzegania przez państwa praworządności.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Poszanowanie praworządności jest koniecznym warunkiem należytego zarządzania finansami i efektywnego finansowania ze środków unijnych. Komisja proponuje zatem wprowadzenie nowego mechanizmu chroniącego budżet UE przed ryzykiem finansowym związanym z uogólnionymi brakami w zakresie praworządności w państwach członkowskich. Nowe proponowane narzędzia umożliwią Unii zawieszanie i zmniejszanie finansowania ze środków UE lub ograniczenia dostępu do nich w sposób proporcjonalny do charakteru, wagi i skali braków w zakresie praworządności. Wniosek w sprawie takiej decyzji będzie składany przez Komisję i przyjmowany przez Radę w drodze głosowania odwróconą kwalifikowaną większością głosów – ogłosił w europarlamencie przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

Propozycja budżetu KE wprowadza zwiększenie składek narodowych. Projekt zakłada także sumy, które nie będą wliczane do limitu Wieloletnich Ram Finansowych przeznaczone m.in. na rezerwę kryzysową, czy fundusz solidarnościowy. Łącznie z tymi środkami wydatki UE mają w latach 2021-2027 wynieść 1,14 proc. DNB państw UE. Obecnie stanowią one ok. 1 proc. DNB.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami KE zaproponowano osobną część w wieloletnich ramach finansowych na migracje i zarządzanie granicami, oraz na bezpieczeństwo i obronę. Dział budżetu związany z wydatkami na wyrównywanie różnic między regionami UE, nazwano „spójność i wartości”. Założono w nim 442 mld euro, z czego na gospodarczą, społeczną i terytorialną spójność ma zostać przeznaczone 373 mld euro.

Kresy.pl / dorzeczy.pl / polsatnews.pl

Reklama

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz