Niemiecki tygodnik „Die Zeit” ujawnił pod koniec grudnia, że Volkswagen buduje samochody w samym sercu regionu Sinciang – miejscu, gdzie władze ChRL represjonują mniejszość ujgurską. W odpowiedzi na pytania Polskiej Agencji Prasowej (PAP) Komisja Europejska „wyraziła zaniepokojenie” w związku z tym procederem.

Komisja i Europejska Służba Działań Zewnętrznych będą nadal współpracować z przedsiębiorstwami, aby podkreślać znaczenie stosowania międzynarodowych wytycznych dotyczących należytej kontroli wszystkich aspektów, w tym w zakresie (przestrzegania) praw człowieka – napisała KE, cytowana przez PAP w sobotę.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

„Unia Europejska wielokrotnie i jasno wypowiadała się na temat sytuacji Ujgurów, wyrażając poważne zaniepokojenie politycznymi obozami reedukacyjnymi, inwigilacją i ograniczeniami wolności religii i przekonań. Polityka zastosowana w Sinciangu wydaje się nieproporcjonalna do deklarowanego przez Chiny celu walki z terroryzmem i ekstremizmem. Wnioski ekspertów ONZ wyrażających poważne obawy są niestety nadal aktualne. W ciągu ostatniego roku wiele doniesień ujawniło niepokojące zarzuty, że Ujgurzy i inne mniejszości w Chinach są poddawani przymusowej pracy (…), a także przymusowej sterylizacji i przymusowej kontroli urodzeń”  – dodaje Komisja Europejska.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zdaniem Brukseli, Chiny jako kluczowy partner biznesowy UE, powinny przestrzegać międzynarodowych norm w zakresie praw pracowniczych i odpowiedzialnego postępowania w biznesie. „Odpowiedzialne praktyki biznesowe firm europejskich działających w Chinach odgrywają bardzo ważną rolę. (…) Oczekujemy, że chińskie władze wdrożą te standardy we wszystkich sektorach produkcji i na wszystkich poziomach łańcuchów dostaw. Podczas gdy Komisja pracuje nad wnioskiem ustawodawczym w sprawie zrównoważonego ładu korporacyjnego, UE ma już obowiązkowe normy w niektórych sektorach i aktywnie promuje międzynarodowe wytyczne. Europejskie przedsiębiorstwa są już zachęcane do wdrażania skutecznych praktyk należytej kontroli w swoich łańcuchach dostaw” – pisze KE.

„Die Zeit” napisał w grudniu: „Jeśli narysujemy okrąg o promieniu 30 kilometrów wokół fabryki (Volkswagena), zobaczymy 25 więzień i obozów. W całym regionie Sinciang badacze udokumentowali prawie 400 takich obiektów. Do obozów tych mogło trafić nawet 1,8 miliona Ujgurów, Kazachów i innych mniejszości muzułmańskich”.

Zdaniem cytowanego przez magazyn niemieckiego etnologa Adriana Zenza nie ma wątpliwości, że przedsiębiorstwa, które działają w regionie są współwinne represji państwowych.

Volkswagen był jedynym spośród międzynarodowych producentów samochodów, który rozpoczął produkcję w opisywanym regionie.

Zdaniem niemieckich komentatorów Volkswagen kierował się dostępnością taniej, niemalże bezpłatnej siły roboczej. „Warunki w regionie są zbyt niekorzystne dla fabryki samochodów. Nie ma tam dostawców i brakuje infrastruktury. Poszczególne części muszą być transportowane tysiące kilometrów” – pisze „Die Zeit”.

Niemiecki tygodnik pisze, że zakład był gorzką pigułką, którą firma musiała przełknąć, aby otworzyć nowe lukratywne zakłady we wschodnich Chinach. „Bilans siedmiu lat po otwarciu fabryki wygląda następująco: zamiast docelowych 50 000 pojazdów rocznie, Volkswagen produkuje tam mniej niż 20 000. To ułamek z około czterech milionów samochodów, które co roku zjeżdżają z linii produkcyjnych w chińskich fabrykach grupy” – pisze „Die Zeit”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Ambasada ChRL w USA: ujgurskie kobiety przestały być „maszynami do rodzenia”, są bardziej niezależne i pewne siebie

Przypomnijmy, że agencja „Reuters” przekazała w czwartek, że dwustronna komisja Kongresu USA uznała, iż Chiny mogły dopuścić się ludobójstwa na Ujgurach w regionie Sinciang.

Komisja Wykonawcza Kongresu ds. Chin (CECC) stwierdziła, że ​​w ubiegłym roku pojawiły się nowe dowody, że „zbrodnie przeciwko ludzkości  i być może ludobójstwo ma miejsce” w Sinciang.

Zobacz także: USA nałożyły sankcje na 33 chińskie firmy. W tle sprawa traktowania Ujgurów w Chinach

zeit.de / pap / forsal.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz