Policja w Elblągu wznawia postępowanie dotyczące sprofanowania tablicy na Rondzie Obrońców Birczy, umorzone wcześniej z naruszeniem procedur – ustalił portal Kresy.pl. To efekt interwencji miejscowego działacza, Jacka Bokiego.

Według informacji uzyskanych przez portal Kresy.pl, elbląska policja wznawia śledztwo ws. sprofanowania tablicy na Rondzie Obrońców Birczy w Elblągu, którego dokonano tuż przed jego oficjalnym otwarciem. Wcześniejsze postępowanie zostało umorzone. Oficjalnym powodem było niewykrycie sprawców.

Jak poinformował elbląski działacz kresowy i inicjator powstania Ronda Obrońców Birczy, Jacek Boki, za umorzenie postępowania odpowiadał Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą KMP w Elblągu, który nie był do tego uprawiony.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Rzecznik KMP w Elblągu, Jakub Sawicki, poinformował mnie, że całe śledztwo zostaje wznowione – powiedział w rozmowie z portalem Kresy.pl Jacek Boki. Zapewniono go, że sprawa nie zostanie zarzucona i śledczy podejmą wszelkie potrzebne działania. – Cała sprawa rusza na nowo – mówi z zadowoleniem elbląski działacz.

Niewykluczone, że postępowanie będzie prowadzone w związku ze sprawą Ukraińca, który kilka miesięcy temu wyrwał polską flagę z Ronda im. Obrońców Birczy w Elblągu, wrzucił do śmietnika i próbował podpalić. Jak pisaliśmy, obywatel Ukrainy przyznał się do winy, a jego sprawa trafiła do sądu. Grozi mu grzywna, kara ograniczenia wolności albo do roku więzienia. Flaga ta została jesienią 2018 roku ustawiona na rondzie przez Jacka Bokiego oraz elbląskim radnym Andrzejem Tomczyńskim (SLD).

W nocy przed uroczystym otwarciem Ronda Obrońców Birczy w Elblągu, które odbyło się 13 października ub. roku, sprofanowano tablicę pamiątkową poświęconą obrońcom tej podkarpackiej miejscowości przed ukraińskimi nacjonalistami z OUN-UPA. U dołu napisu białą farbą zamalowano wyraz „Birczy” nanosząc wyraz „ubecji”, najprawdopodobniej z użyciem szablonu. Boki przypuszczał wówczas, że za sprawą mogą stać lokalne środowiska ukraińskie lub lewackie.

Należy zaznaczyć, że w ubiegłym roku policja z Elbląga niechętnie wszczęła postępowanie ws. profanacji tablicy na rondzie. Policjant, który się tym zajmował miał, według naszych informacji, działać bardzo zachowawczo i sprawiał wrażenie, jakby nie chciał zajmować się tą sprawą, ani nawet przyjąć oficjalnie zgłoszenia. Miał wówczas pytać m.in. po co komu taka nazwa ronda i takie upamiętnienie.

Przeczytaj: Prawdziwa tragedia Birczy

Jacek Boki jest też inicjatorem akcji na rzecz wsparcia 10-letniego „Maćka”, którego rodzice trafili przed sąd rodzinny po tym, jak ich syn popadł w konflikt z uczniem-Ukraińcem, zwróciwszy mu uwagę za wychwalanie w szkole Stepana Bandery. „(…) postanowiłem zainicjować akcję pod nazwą: <<Wyślij kartkę do Maćka z Torunia>>” – ogłosił. Apeluje, by kartki z wyrazami wsparcia dla chłopca i jego rodziców wysyłać poprzez zajmujący się prawnie sprawą Instytut Ordo Iuris, na adres. „Każda kartka wysłana do Maćka będzie dla niego wsparciem w ciężkiej próbie, której zostali poddani on i jego rodzice. (…) Okażmy nasze poparcie dla odważnej postawy małego, polskiego bohatera”.

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz