Zwykli rolnicy nie chcą was widzieć w swoich gospodarstwach, chyba że oglądają tylko TVP Info i uważają, że ma pan wielkie sukcesy. W rzeczywistości działa pan w kontrze do interesów polskich rolników – mówił w Sejmie poseł Konfederacji, Krzysztof Bosak, który tymi słowami zwrócił się do ministra rolnictwa.

„To jest zdjęcie wykonane tuż po przegłosowaniu piątki dla zwierząt tzw. piątki Jarosława Kaczyńskiego, czyli piątki przeciw rolnikom. Tutaj jest pan na tle aktywistów zwalczających polskie hodowle, zwalczających polskich rolników. Stoi pan z ludźmi z fundacji Otwarte Klatki, z ludźmi z fundacji Viva! Stoi pan i cieszy się, dlatego że przeszły przepisy uderzające w polskich rolników. Ci ludzie mają przepustki. Pan stoi z nimi przed Sejmem. Pan wprowadzał ich do Sejmu, pan z nimi współpracował, pomagał im w dokonaniu dzieła zniszczenia polskiego sektora hodowlanego, zniszczenia sektora przetwórstwa mięsa, zniszczenia hodowli zwierząt futerkowych. Pan był z tego dumny” – wskazał Bosak na początku swojego wystąpienia prezentując zdjęcie ministra Grzegorza Pudy wraz z grupą aktywistów.

„Ponieważ minister Ardanowski, minister pańskiego rządu, panie premierze, był przeciwny temu, bo chciał móc spojrzeć w twarz polskim rolnikom, i się temu sprzeciwiał, musiał odejść. Pan jako użyteczne narzędzie mówiące prezesa Kaczyńskiego zastąpił ministra Ardanowskiego. Jest pan człowiekiem pozbawionym honoru, skoro w takich okolicznościach objął pan funkcję ministra rolnictwa” – powiedział poseł Konfederacji.

„Czuje pan to doskonale. Czują to rolnicy i pana nie akceptują. To z tego powodu musieliście wypożyczać maszyny rolnicze, żeby móc pokazać się na ich tle. Zwykli rolnicy nie chcą was widzieć w swoich gospodarstwach, chyba że oglądają tylko TVP Info i uważają, że ma pan wielkie sukcesy. W rzeczywistości działa pan w kontrze do interesów polskich rolników. Teraz to panu wykażę” – przekonywał niedawny kandydat na prezydenta RP.

„Kilka rzeczy, o które pan zabiega, pańska partia, pański rząd, panie premierze, na arenie międzynarodowej. Europejski Zielony Ład. Nie zgłaszacie w tej sprawie weta. Nic pan nie mówi jako minister w tej sprawie. Wasi urzędnicy w Unii Europejskiej chodzą na te wszystkie unijne spotkania i się z tym zgadzają. Co to spowoduje? Radykalne ograniczenie środków ochrony roślin. Zakaz używania nawozów na obecnym poziomie. Zakaz wykorzystania 10% gruntów rolnych. W konsekwencji wzrost kosztów, spadek produkcji, tani import spoza Unii Europejskiej, zmianę, obniżenie wolumenu całej polskiej produkcji rolnej. Nawet eksperci Komisji Europejskiej przyznają, że dokładnie to spowoduje uzależnienie eksportowe, a pan nic. I tu opowiadacie o swoich wizjach” – mówił Bosak.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

„Następna sprawa, którą popieracie na arenie unijnej. Zakaz chowu klatkowego, kiedy 80% sektora drobiowego to jest chów klatkowy, najwięcej w Europie. To, co popieracie, uderzy w polskiego rolnika. Mówcie o tym w TVP Info, mówcie tutaj. Nam daliście 3 minuty, sobie dwa razy 15 minut plus nie wiadomo ile, bo macie prawo. Mówcie prawdę, mówcie rolnikom prawdę. Chcecie nawet zakazać chowu klatkowego cieląt i loch. Jak sobie to wyobrażacie? Był pan kiedyś w gospodarstwie? Rozmawiał pan z rolnikami? Jak to ma wyglądać? Wasi europosłowie, europosłowie PiS to poparli. Nie bronił się pan osobiście na posiedzeniu komisji. Dwie godziny mówił pana zastępca, który też został za piątkę dla zwierząt nagrodzony. By pokazać się z rolnikami, musicie pożyczać maszyny. Wstyd. Proszę ustąpić – nawoływał podczas posiedzenia Sejmu poseł Konfederacji.

Przypomnijmy, że nowela autorstwa PiS zwana „piątką dla zwierząt”, która została uchwalona przez Sejm pod koniec września 2020 roku, wprowadzała zakaz hodowli zwierząt na futra oraz wykorzystywania ich w celach rozrywkowych. Ograniczała także ubój rytualny jedynie do potrzeb lokalnych związków religijnych i zwiększyła kompetencje prozwierzęcych organizacji pozarządowych. „Piątka dla zwierząt” wywołała gwałtowne protesty rolników a także niesubordynację części posłów koalicji rządzącej. Ponad 50 posłów klubu PiS głosowało przeciw nowelizacji bądź wstrzymało się od głosu. Po głosowaniu władze PiS zawiesiły w prawach członka partii 15 nieposłusznych posłów. Przeciwko „piątce” wypowiedział się prezydent Andrzej Duda. Przepisy ustawy złagodził nieco Senat m.in. dopuszczając eksport mięsa drobiowego z uboju rytualnego. Projekt nie trafił jednak ponownie pod obrady Sejmu, ponieważ władze PiS zdecydowały, że trafi on do kosza a pojawi się propozycja zupełnie nowej „piątki dla zwierząt”. Do tej pory taki projekt nie został przedstawiony.

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz